MAJJHIMA
NIKâYA II
M.76 Sandaka
1.
Tak
usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w Kosambi w
Parku Ghosity.
2. Przy tej okazji wędrowiec Sandaka mieszkał w Jaskini Drzewa
Pilakkha z dużym zgromadzeniem wędrowców.
3. Wtedy, wieczorem, czcigodny Ananda wstał z medytacji i odezwał
się do mnichów tak: „Przyjaciele, chodźmy do Stawu Devakata
zobaczyć jaskinię”. „Tak przyjacielu”, odpowiedzieli ci
mnisi. Wtedy czcigodny Ananda udał się do Stawu Devakata razem z
licznymi mnichami.
4. Przy tej okazji wędrowiec Sandaka siedział wraz z dużym
zgromadzeniem wędrowców krzyczących, hałasujących i głośnych,
zaangażowanych w wiele wulgarnych rodzajów rozmów, takich
jak o
królach, rabusiach, ministrach, armiach, alarmach, bitwach,
jedzeniu, piciu, ubraniu, łóżkach, girlandach, perfumach,
krewnych, wehikułach, wsiach, miastach, krajach, kobietach,
bohaterach, ulicach, studniach, zmarłych, o głupstwach, powstaniu
świata, powstaniu morza, o tym czy rzeczy są czy też nie.
Wędrowiec Sandaka zobaczył z oddali nadchodzącego czcigodnego Anandę.
Widząc go uciszył swoje zgromadzenie tak: "Panowie, bądźcie
cicho, panowie nie czyńcie hałasu. Nadchodzi tu pustelnik Ananda,
jeden z tych uczniów pustelnika Gotamy przebywających w Kosambi.
Ci
czcigodni lubią ciszę, są dyscyplinowani w ciszy, rekomendują
ciszę. Być może, jeżeli znajdzie on nasze zgromadzenie cichym, to
pomyśli o tym by się przyłączyć". Wtedy wędrowcy zamilkli.
5. Czcigodny Ananda udał się do wędrowca Sandaki który
powiedział: "Niech mistrz Ananda zajdzie tutaj, witam mistrza
Anandę. Było to dawno temu gdy mistrz Ananda znalazł sposobność
by tu przyjść. Niech mistrz Ananda usiądzie, siedzenie jest
gotowe". Czcigodny Ananda usiadł na przygotowanym siedzeniu a
wędrowiec Sandaka zajął niższe siedzenie siadając z boku. Kiedy
to uczynił, czcigodny Ananda powiedział: „Dla jakiej dyskusji
siedzicie tutaj teraz razem Sandaka? I o czym była dyskusja co
została przerwana?”
5. „Mistrzu Ananda dajmy spokój dyskusji dla której teraz
tutaj
razem siedzimy. Mistrz Ananda równie dobrze może usłyszeć o niej
potem. Byłoby dobrze gdyby mistrz Ananda dał mowę o Dhammie jego
własnego nauczyciela”. „Zatem Sandaka słuchaj i bacznie uważaj
na to co powiem”. „Tak, panie”, odpowiedział. Czcigodny Ananda
rzekł to:
6. „Sandaka, są cztery drogi co negują prowadzenie świętego
życia, co zostały zadeklarowane przez Zrealizowanego który widzi
i
wie, spełnionego i w pełni przebudzonego, jak również te cztery
rodzaje świętego życia, bez konsolacji zostały zdeklarowane,
gdzie mądry człowiek z pewnością nie będzie prowadził świętego
życia lub jeżeli będzie, nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy
która jest korzystna”. „Ale mistrzu Ananda, jakie są te cztery
drogi co negują prowadzenie świętego życia, co zostały
zadeklarowane przez Zrealizowanego który widzi i wie,
spełnionego i
w pełni przebudzonego, gdzie mądry człowiek z pewnością nie
będzie prowadził świętego życia lub jeżeli będzie, nie
osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest korzystna?”
7. „Tu Sandako, pewien nauczyciel utrzymuje taką doktrynę i
pogląd jak ten: 'Nie ma nic danego, nic ofiarowanego, nic
poświęconego; nie ma owocu czy rezultatów dobrych i złych
działań, ani ojca ani matki, ani istot które rodzą się
spontanicznie, nie ma dobrych i cnotliwych pustelników i
braminów w
świecie którzy sami zrealizowali przez bezpośrednią wiedzę i
deklarują ten świat i inny świat. Osoba składa się z czterech
wielkich elementów, kiedy umiera ziemia wraca do ciała ziemi,
woda
wraca do ciała wody, ogień wraca do ciała ognia, powietrze wraca
do ciała powietrza, organy transformują się w przestrzeń.
Czterech mężczyzn, z karawanem za piątego wiozą trupa. Pogrzebowe
oracje trwają tylko na terenie cmentarnym, kości bieleją, spalone
ofiarunki kończą jako popiół. Dawanie jest doktryną
głupców.
Kiedy ktoś twierdzi, że jest (dawanie itp.) to jest to pustym
fałszywym ględzeniem. Mądrzy i głupcy jednako są odcięci i
anihilowani wraz z rozpadem ciała; po śmierci nie istnieją'.
8. O tym mądry człowiek rozważa tak: 'Ten dobry nauczyciel
utrzymuje tą doktryną i pogląd: 'Nie ma nic danego ... nie
istnieją'. Jeżeli słowa tego dobrego nauczyciela są prawdziwe,
wtedy tutaj (w tym nauczaniu) wykonałem (mój obowiązek) nie
robiąc
nic, tutaj przeżyłem (święte życie) nie prowadząc go. Obaj
jesteśmy tutaj doskonale równi (w tym nauczaniu), obaj
osiągnęliśmy
równość, ale nie mówię, że obaj zostaniemy odcięci i
anihilowani z rozpadem ciała, że po śmierci nie będziemy istnieć.
Ale to zbędne ze strony tego dobrego nauczyciela chodzić nago,
golić się, ćwiczyć pozycję kucniętą i wyrywać włosy i
brodę, skoro ja, który używam drzewa sandałowego z Benares i
który noszę girlandy, pachnidła i używam balsamów i
akceptuję
złoto i srebro, uzyskam dokładnie taką samą destynację, ten sam
przyszły los jak ten dobry nauczyciel. Cóż wiem, i widzę, że
powinienem prowadzić święte życie pod wodzą takiego
nauczyciela?' I kiedy tak znajduje, że ta droga neguje święte
życie, odwraca się od niej i ją opuszcza.
9. To jest pierwsza droga co neguje prowadzenie świętego życia,
która została zadeklarowana przez Zrealizowanego który
widzi i
wie, spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością nie będzie prowadził świętego życia lub jeżeli
będzie, nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest
korzystna.
10. I znów, Sandaka, tutaj pewien nauczyciel utrzymuje taką
doktrynę i pogląd jak ten: 'Kiedy człowiek działa czy powoduje
działanie, okalecza czy powoduje okaleczanie, torturuje czy powoduje
tortury, kiedy przyczynia się do żalu, męczy, niepokoi lub
powoduje niepokojenie, kiedy zabija żywe istoty, zabiera to co niedane,
włamuje się rabując, napada, zasadza się na drodze, zajmuje
się cudzymi żonami, wypowiada kłamstwo - żadnego zła dla
działającego w tym nie ma. Gdyby człowiek ostrą piłą uczynił z
żyjących istot na tej ziemi jedną masę mięsa, żadne zło by go
z tego powodu nie spotkało i nie nadeszło. Gdyby człowiek szedł
południowym brzegiem Gangesu zabijając i mordując, okaleczając i
powodując okaleczanie, torturując i powodując tortury, żadne zło
by z tego nie wypłynęło i nie nadeszło. Gdyby człowiek szedł
północnym brzegiem Gangesu, rozdając podarunki i powodując
rozdawanie, ofiarując i powodując ofiarowanie, żadne zasługi z tego
by nie wypłynęły i nie nadeszły. Przez dawanie, trening,
wstrzemięźliwość, mówienie prawdy, nie ma zasługi ani nadejścia
zasługi'.
11. O tym mądry człowiek rozważa tak: 'Ten dobry nauczyciel
utrzymuje tą doktryną i pogląd: 'Kiedy człowiek działa czy
powoduje działanie ... nie ma zasługi ani nadejścia zasługi'. Jeżeli
słowa tego dobrego nauczyciela są prawdziwe, wtedy tutaj
(w tym nauczaniu) wykonałem (mój obowiązek) nie robiąc nic,
tutaj
przeżyłem (święte życie) nie wiodąc go. Obaj jesteśmy tutaj
doskonale równi (w tym nauczaniu), obaj osiągnęliśmy
równość,
ale nie mówię, że cokolwiek obaj zrobimy, żadne zło się nie
dzieje. Ale to zbędne ze strony tego dobrego nauczyciela chodzić
nago, golić się, ćwiczyć pozycję kucniętą i wyrywać włosy i
brodę, skoro ja, który używam drzewa sandałowego z Benares i
który noszę girlandy, pachnidła i używam balsamów i
akceptuję
złoto i srebro, uzyskam dokładnie taką samą destynację, ten sam
przyszły los jak ten dobry nauczyciel. Cóż wiem, i widzę, że
powinienem prowadzić święte życie pod wodzą takiego
nauczyciela?' I kiedy tak znajduje, że ta droga neguje święte
życie, odwraca się od niej i ją opuszcza.
12. To jest druga droga co neguje prowadzenie świętego życia,
która została zadeklarowana przez Zrealizowanego który
widzi i
wie, spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością nie będzie prowadził świętego życia lub jeżeli
będzie, nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest
korzystna.
13. I znów, Sandaka, tutaj pewien nauczyciel utrzymuje taką
doktrynę i pogląd jak ten: 'Nie ma powodu, warunku dla skalania
istot, istoty kalają się bez powodu i warunku. Nie ma powodu ani
warunku na oczyszczenie istot, istoty oczyszczają się bez powodu i
warunku. Nie ma mocy, energii, żadnej odwagi, żadnej wytrwałości,
wszystkie oddychające rzeczy, wszystkie dusze są bez władzy, mocy
i energii, prowadzone przez los, zbieg okoliczności i esencję,
doświadczają one przyjemności i bólu w sześciu rodzajach'.
14. O tym mądry człowiek rozważa tak: 'Ten dobry nauczyciel
utrzymuje tą doktryną i pogląd: 'Nie ma powodu, warunku dla
skalania istot ... doświadczają one przyjemności i bólu w
sześciu
rodzajach'. Jeżeli słowa tego dobrego nauczyciela są prawdziwe,
wtedy tutaj (w tym nauczaniu) wykonałem (mój obowiązek) nie
robiąc
nic, tutaj przeżyłem (święte życie) nie wiodąc go. Obaj
jesteśmy tutaj doskonale równi (w tym nauczaniu), obaj
osiągnęliśmy
równość, ale nie mówię, że obaj będziemy oczyszczeni bez
powodu i warunku. Ale to zbędne ze strony tego dobrego nauczyciela
chodzić nago, golić się, ćwiczyć pozycję kucniętą i wyrywać
włosy i brodę, skoro ja, który używam drzewa sandałowego z
Benares i który noszę girlandy, pachnidła i używam
balsamów i
akceptuję złoto i srebro, uzyskam dokładnie taką samą
destynację, ten sam przyszły los jak ten dobry nauczyciel. Cóż
wiem, i widzę, że powinienem prowadzić święte życie pod wodzą
takiego nauczyciela?' I kiedy tak znajduje, że ta droga neguje
święte życie, odwraca się od niej i ją opuszcza.
15. To jest trzecia droga co neguje prowadzenie świętego życia,
która została zadeklarowana przez Zrealizowanego który
widzi i
wie, spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością nie będzie wiódł świętego życia lub jeżeli będzie,
nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest korzystna.
16. I znów, Sandaka, pewien nauczyciel tutaj utrzymuje taką
doktrynę i pogląd jak ten: 'Jest tych siedem ciał co są
nieuczynione, niedoszłe, niestworzone, bez kreatora, niepłodne,
stojące jak górskie szczyty, stojące jak filary. Nie ruszają się
ani nie zmieniają ani sobie nawzajem nie przeszkadzają. Żadne nie
jest zdolne (spowodować) przyjemności czy bólu czy
bólu-przyjemności u innego. Jakie siedem? To ciało ziemi, ciało
wody, ciało ognia, ciało powietrza, przyjemność, ból i dusza za
siódmą. Te jest siedem ciał co nieuczynione ... Stąd nie ma
mordercy, nie ma rzeźnika, nie ma słuchacza, nie ma mówcy, nie
ma
poznającego, nie ma wiedzącego. Nawet ci którzy odcinają komuś
głowę ostrym mieczem nie pozbawiają nikogo życia, miecz ledwo
przechodzi przez przestrzeń pomiędzy siedmioma ciałami. Jest tych
czternaście tysięcy podstawowych rodzajów generacji i jest sześć
rodzajów działania i jest pięć rodzajów działania i są
trzy
rodzaje działania, działanie i pół-działanie, są tu
sześćdziesiąt dwie drogi. Sześćdziesiąt swa subeony sześć
klas, osiemnaście planów ludzkich, czterysta dziewięćdziesiąt
rodzajów utrzymania, czterdzieści dziewięć rodzajów
wędrowców,
czterysta dziewięćdziesiąt ciał węży, dwieście zdolności,
trzysta piekieł, trzydzieści sześć elementów kurzu, siedem
miotów postrzegających, siedem miotów niepostrzegających,
siedem
miotów bez osłony, siedem rodzajów bogów, siedem
rodzajów ludzi,
siedem rodzajów demonów, siedem jezior, siedem przepaści,
siedemset rodzajów przepaści, siedem rodzajów
snów, siedemset
rodzajów snów i osiemdziesiąt cztery tysiące wielkich
eonów,
przez które biegnąc i wędrując w kole odrodzin, głupcy i mądrzy
jednako osiągną koniec cierpienia. Nie ma nic takiego: 'Przez ta
cnotę i obserwancję czy ascetyzm czy święte życie, uczynię
niedojrzałe działanie dojrzałym czy anihiluję dojrzałe gdy się
pojawi'. Przyjemność i ból są zawieszone, koło odrodzin jest
ograniczone, nie ma jego skrócenia ani wydłużenia, zwiększania
czy pomniejszania. Tak jak kłębek nici gdy rzucony idzie tak daleko
aż się rozwinie, tak też przez bieg i wędrówkę przez koło
odrodzin głupcy i mądrzy jednako uczynią koniec cierpienia'.
17. O tym mądry człowiek myśli tak: 'Ten dobry nauczyciel
utrzymuje tą doktryną i pogląd: 'Jest tych siedem ciał co są
nieuczynione ... koniec cierpienia'. Jeżeli słowa tego dobrego
nauczyciela są prawdziwe, wtedy tutaj (w tym nauczaniu) wykonałem
(mój obowiązek) nie robiąc nic, tutaj przeżyłem (święte życie)
nie wiodąc go. Obaj jesteśmy tutaj doskonale równi (w tym
nauczaniu), obaj osiągnęliśmy równość, ale nie mówię, że
obaj uczynimy koniec cierpienia przez bieg i wędrówkę w kole
odrodzin. Ale to zbędne ze strony tego dobrego nauczyciela chodzić
nago, golić się, ćwiczyć pozycję kucniętą i wyrywać włosy i
brodę, skoro ja, który używam drzewa sandałowego z Benares i
który noszę girlandy, pachnidła i używam balsamów i
akceptuję
złoto i srebro, uzyskam dokładnie taką samą destynację, ten sam
przyszły los jak ten dobry nauczyciel. Cóż wiem, i widzę, że
powinienem prowadzić święte życie pod wodzą takiego
nauczyciela?' I kiedy tak znajduje, że ta droga neguje święte
życie, odwraca się od niej i ją opuszcza.
18. To jest czwarta droga co neguje prowadzenie świętego życia,
która została zadeklarowana przez Zrealizowanego który
widzi i
wie, spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością nie będzie prowadził świętego życia lub jeżeli
będzie, nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest
korzystna.
19.Takie są, Sandaka cztery drogi co negują prowadzenie świętego
życia, co zostały zadeklarowane przez Zrealizowanego który widzi
i
wie, spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością nie będzie prowadził świętego życia lub jeżeli
będzie, nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest
korzystna".
20. „To cudowne, to wspaniałe jak cztery drogi negujące
prowadzenie świętego życia zostały zdeklarowane przez
Zrealizowanego, który wie i widzi, spełnionego i w pełni
przebudzonego. Ale mistrzu Anando, jakie są
cztery rodzaje świętego życia bez konsolacji, co zostały
zdeklarowane przez Zrealizowanego który wie i widzi, spełnionego
i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z pewnością nie
będzie wiódł świętego życia lub jeżeli będzie, nie osiągnie
prawdziwej drogi, Dhammy która jest korzystna?”
21.
„Tu Sandaka, pewien nauczyciel ogłasza się wszechwiedzącym i
wszystko-widzącym, mającym pełną wiedzę i wizję w taki sposób:
'Niezależnie czy idę czy stoję czy śpię
czy jestem przebudzony, wiedza i wizja są stale i nieprzerwanie
obecne u mnie'. Wchodzi do pustego domu, nie dostaje jedzenia, gryzie
go pies, spotyka dzikiego słonia, dzikiego konia, dzikiego byka,
pyta się o imię i klan kobiety czy mężczyzny, pyta się o nazwę
wioski czy miasta i jak tam dojść. Kiedy pytany: 'Jak to jest?'
odpowiada: 'Musiałem wejść do pustego domu, oto dlaczego tam
wszedłem, musiałem nie dostać jedzenia, oto dlaczego nic nie
dostałem, musiałem zostać pogryziony przez psa, oto dlaczego
zostałem pogryziony, musiałem spotkać dzikiego słonia, konia
bawoła, oto dlaczego je spotkałem, musiałem zapytać się o imię
i klan kobiety czy mężczyzny, oto dlaczego się zapytałem'.
22. O tym mądry człowiek myśli tak: 'Ten dobry nauczyciel ogłasza
się wszechwiedzącym i wszystko-widzącym mającym pełna wiedzę i
wizję w taki sposób: 'Niezależnie czy idę czy stoję czy śpię,
czy jestem przebudzony, wiedza i wizja są stale i nieprzerwanie
obecne u mnie'. Wchodzi do pustego domu, nie dostaje jedzenia,
gryzie go pies ... Gdy spytany ... odpowiada ...oto dlaczego się
zapytałem'. I tak gdy znajduje, że te święte życie jest bez
konsolacji, odwraca się od niego i odchodzi.
23. To jest pierwszy rodzaj świętego życia bez konsolacji co
został zdeklarowany przez Zrealizowanego, który wie i widzi,
spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością nie będzie wiódł świętego życia lub jeżeli będzie,
nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest korzystna.
24. I znów, Sandaka, tu pewien nauczyciel jest tradycjonalistą, tym który uważa oralną tradycję za prawdę, i naucza Dhammy w zgodzie z oralną tradycją, przez przekazane legendy, zgodnie z tym co jest w pismach. Ale gdy nauczyciel jest tradycjonalistą, tym który uważa oralną tradycję za prawdę, pewne rzeczy są dobrze zapamiętane, a pewne źle zapamiętane, pewne są prawdą a pewne nie.
25 O tym mądry człowiek rozważa tak: 'Ten dobry nauczyciel jest
tradycjonalistą ... pewne rzeczy są dobrze zapamiętane, a pewne
źle zapamiętane, pewne są prawdą a pewne nie'. I tak gdy
znajduje, że te święte życie jest bez konsolacji, odwraca się od
niego i odchodzi.
26. To jest drugi rodzaj świętego życia bez konsolacji co został
zdeklarowany przez Zrealizowanego, który wie i widzi,
spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością
nie
będzie wiódł świętego życia lub jeżeli będzie, nie osiągnie
prawdziwej drogi, Dhammy która jest korzystna.
27. I znów, Sandaka, pewien nauczyciel jest logikiem, badaczem.
Naucza Dhammy ukutej przez rozumowanie, podążając za linią
badania tak jak mu się to przedstawia. Ale kiedy nauczyciel jest
logikiem, badaczem, pewne rzeczy są dobrze wywnioskowane a pewne źle
wywnioskowane, pewne są prawdą a pewne nie.
28 O tym mądry człowiek rozważa tak: 'Ten dobry nauczyciel jest
logikiem ... pewne rzeczy są dobrze wywnioskowane a pewne źle
wywnioskowane, pewne są prawdą a pewne nie'. I tak gdy znajduje, że
te święte życie jest bez konsolacji, odwraca się od niego i
odchodzi.
29. To jest trzeci rodzaj świętego życia bez konsolacji co został
zdeklarowany przez Zrealizowanego, który wie i widzi,
spełnionego i całkowice przebudzonego, gdzie mądry człowiek z pewnością
nie
będzie wiódł świętego życia lub jeżeli będzie, nie osiągnie
prawdziwej drogi, Dhammy która jest korzystna.
30 I znów, Sandaka pewien nauczyciel jest tępy i pomieszany.
Ponieważ jest tępy i pomieszany, gdy zapytany o taką a taką
rzecz, angażuje się w werbalne uniki: 'Nie mówię, że tak jest
ani że jest tak. I nie mówię że jest inaczej. I nie mówię
że
tak nie jest i nie mówię że nie jest tak że tak nie jest'.
31. O tym mądry człowiek rozważa tak: 'Ten dobry nauczyciel jest
tępy i głupi. ...' I tak gdy znajduje, że te święte życie jest
bez konsolacji, odwraca się od niego i odchodzi.
32. To jest czwarty rodzaj świętego życia bez konsolacji co został
zdeklarowany przez Zrealizowanego, który wie i widzi,
spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością
nie
będzie wiódł świętego życia lub jeżeli będzie, nie osiągnie
prawdziwej drogi, Dhammy która jest korzystna.
33. Te są Sandako, cztery rodzaje świętego życia bez konsolacji,
co zostały zdeklarowane przez Zrealizowanego który wie i widzi,
spełnionego i w pełni przebudzonego, gdzie mądry człowiek z
pewnością nie będzie prowadził świętego życia, lub jeżeli
będzie, nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest
korzystna”.
34. „To cudownie, to wspaniale jak cztery rodzaje świętego życia
bez konsolacji zostały zdeklarowane przez Zrealizowanego, który
wie
i widzi, spełnionego i całkowicie przebudzonego, gdzie mądry człowiek
z pewnością nie będzie prowadził świętego życia lub jeżeli
będzie, nie osiągnie prawdziwej drogi, Dhammy która jest
korzystna. Ale mistrzu Anando co ten nauczyciel twierdzi, co
deklaruje, przez co mądry człowiek z pewnością prowadziłby
święte życie i podczas tego osiągnąłby prawdziwą drogę
Dhammy, która jest korzystna?”
35. "Tu Sandako, Tathagata pojawia się na świecie, Arahat,
Całkowicie Przebudzony, doskonały w prawdziwej wiedzy i prowadzeniu
się, wzniosły, znawca światów, nieporównany
przywódca ludzi
do opanowania, nauczyciel bogów i ludzi, oświecony,
błogosławiony.
36. Gospodarz lub gospodarza syn lub urodzony
w jakimś klanie, słyszy Dhammę. Słysząc Dhammę, nabiera on
wiary w Tathagatę. Posiadając wiarę rozważa tak: 'Domowe życie
jest tłoczne i duszne; bezdomne szeroko otwarte. Nie jest możliwym
żyjąc jak gospodarz prowadzić święte życie, całkowicie
doskonałe i czyste jak wypolerowana muszla. Może zgolę włosy i
brodę, zawdzieję żółtą szatę i odejdę z domowego życia w
bezdomność'.
I przy innej okazji, zaniechawszy być może małego, być może
wielkiego bogactwa być może małego być może wielkiego kręgu krewnych,
goli swe włosy i brodę, ubiera żółta
szatę i odchodzi z domowego życia w bezdomność.
37. Tak odchodząc i
otrzymując reguły treningu i drogę życiową mnicha porzucając zabijanie
żywych istot, staje się tym, kto powstrzymuje się od
zabijania żywych istot, z odłożonymi kijem i bronią, łagodny i
uprzejmy, trwa we współczuciu dla wszystkich istot. Porzucając
zabieranie tego co niedane, staje się tym, który
powstrzymuje
się
od zabierania tego co niedane, biorąc tylko to co dane, oczekując
tylko tego co dane, staje się tym, który powstrzymuje się od
zabierania tego co niedane, trwając czystym w sobie przez nie
kradzenie. Porzucając to co nie należy do świętego życia,
staje się tym kto żyje poza, powstrzymując się od wulgarnej
zmysłowości. Porzucając fałszywą mowę, staje się tym który
powstrzymuje się od fałszywej mowy, mówiąc prawdę, lgnąc do
prawdy, jest godny zaufania, rzetelny i niezawodny. Porzucając
złośliwą mowę staje się tym kto powstrzymuje się od złośliwej
mowy, jak ten co ani nie powtarza gdzie indziej w celu tworzenia
podziałów tego co tu usłyszał, ani nie powtarza tutaj tego co
usłyszał gdzie indziej; jest tym który jednoczy podzielonych,
jest
promotorem przyjaźni i radosnej zgody, raduje się zgodnością,
cieszy się zgodnością, staje się mówcą słów które
promują
zgodę. Porzucając ostrą mowę, staje się tym który
powstrzymuje
się od ostrej mowy, staje się mówcą słów łagodnych,
miłych i
cieszących ucho, dochodzących do serca, słów drogich i
pożądanych
przez wielu. Porzucając obmowę, staje się tym który
powstrzymuje się obmowy, jak ten kto mówi zgodnie ze
stanem faktycznym, o tym co korzystne, o Dhammie i Dyscyplinie, staje
się mówcą właściwych słów, wartych zapamiętania,
uzasadnionych, wyważonych i związanych z dobrem. Staje się tym,
który powstrzymuje się od niszczenia roślin i nasion. Staje się
tym, który je tylko raz dziennie, odmawiając posiłku o
późnej
porze i w nocy. Staje się tym, który powstrzymuje się od tańca i
śpiewu, muzyki i przedstawień teatralnych. Staje się tym, który
powstrzymuje się od noszenia ozdób i używania pachnideł. Staje
się tym, który powstrzymuje się od używania wysokich i dużych
łóżek. Staje się tym, który powstrzymuje się od
akceptowania
złota i srebra. Staje się tym, który powstrzymuje się od
akceptowania: surowego ziarna...surowego mięsa...kobiet i dziewczyn
... niewolnic i niewolników ... owiec i kóz ... słoni i
wołów,
koni i kobył ... pól i ziemi. Staje się tym który
powstrzymuje
się od chodzenia na posyłki...od kupowania i sprzedawania...od
używania fałszywych wag ... fałszywych metali i fałszywych miar
... od oszukiwania, zwodzenia, defraudowania i szachrajstwa ... od
ranienia, mordowania, więzienia, zbójnictwa, plądrowania i
przemocy.
38. Staje się tym co jest zadowolony z szat do
ochrony ciała, z wyżebranego jedzenia do zaspokojenia głodu,
gdziekolwiek idzie, cały swój dobytek zabiera ze sobą. Tak samo
jak ptak co gdziekolwiek leci używa swych własnych skrzydeł, tak
też on staje się tym, który jest zadowolony z szat do ochrony
ciała, z wyżebranego pożywienia dla zaspokojenia głodu,
gdziekolwiek idzie, cały swój dobytek zabiera ze sobą.
Posiadając
ten rodzaj cnót, właściwych Szlachetnym, czuje w sobie
zadowolenie
co nienaganne.
39. Staje się tym, który widząc materialne
formy okiem, nie dostrzega znaków i cech przez które,
gdyby
pozostawił organ zmysłowy bez protekcji, złe niekorzystne stany
pożądania i smutku mogłyby go nawiedzić. Praktykuje on drogę
wstrzemięźliwości, chroni zmysł oka, podejmuje się
wstrzemięźliwości zmysłu oka. Słysząc dźwięk uchem ...
Wąchając zapach nosem ... Smakując smak językiem ... Dotykając
dotykalne ciałem ... Poznając idee umysłem ... podejmuje się
wstrzemięźliwości zmysłu umysłu. Posiadając ta wstrzemięźliwość
szlachetnych, czuje w sobie zadowolenie co nienaganne.
40.
Staje się tym który działa z pełną rozwagą, poruszając się na
przód i z powrotem, który działa z pełną rozwagą patrząc
na i
patrząc poza, który działa z pełną rozwagą zginając się i
rozciągając, który działa z pełną rozwagą nosząc połataną
szatę i miskę, który działa z pełną rozwagą gdy je, pije
przeżuwa i smakuje, który działa z pełna rozwagą gdy
opróżnia
jelita i oddaje mocz, który działa z pełną rozwagą gdy chodzi,
stoi i siedzi, budzi się, mówi i milczy.
41. Posiadając ten
agregat szlachetnej cnoty i tą szlachetną wstrzemięźliwość
funkcji zmysłowych udaje się na odosobnione miejsce: do lasu,
korzenia drzewa, na górę, urwisko, do jaskini, na teren
cmentarny,
otwartą przestrzeń, do leśnej gęstwiny, kopy siana.
42. Po
powrocie z żebrania, po posiłku, siada krzyżując swe nogi, z
ciałem wyprostowanym, z ustanowioną uważnością przed sobą. Porzucając
pożądanie świata, oczyszcza on swój umysł od
pożądania. Porzucając złą wolę i nienawiść, trwa bez umysłu
ogarniętego złą wolą, współczujący dla dobra wszystkich żywych
istot, oczyszcza umysł od złej woli, złośliwości i nienawiści.
Porzucając stany letargiczne i ospałość, trwa z umysłem
wolnym od stanów letargicznych i ospałości, postrzegając
światło,
uważny i w pełni rozważny, oczyszcza swój umysł ze stanów
letargicznych i ospałości. Porzucając niepokój i zmartwienia,
trwa niezaniepokojony, z umysłem wyciszonym w sobie, oczyszczając
umysł z niepokoju i zmartwień. Porzucając niepewność, trwa z
umysłem, który pokonał niepewność, nie kwestionując korzystnych
idei, oczyszcza umysł z niepewności.
43.
Po porzuceniu
tych pięciu przeszkód,
skalań umysłu, osłabiających zrozumienie, całkowicie odłączony
od zmysłowych przyjemności, odłączony od niekorzystnych stanów,
wkracza i trwa w pierwszej jhanie z myśleniem i rozważaniem wraz z
błogością i przyjemnością zrodzonymi z odosobnienia.
Mądry człowiek z pewnością prowadziłby święte życie z
nauczycielem, pod wodzą którego uczeń osiąga takie wysokie
rozróżnienie i podczas tego życia osiągnąłby prawdziwą drogę,
Dhammę która jest korzystna.
44-46. Po uspokojeniu myślenia i rozważania wkracza i trwa w
drugiej jhanie z pewnością siebie i z zjednoczonym umysłem, bez
myślenia i rozważania, z błogością i przyjemnością zrodzonymi z
koncentracji. ... Z
odejściem błogości trwając w równowadze, uważny i w pełni
rozważny, ciągle odczuwając przyjemność cielesną, wkracza i trwa w
trzeciej jhanie, na temat której szlachetni powiadają:'Ten ma
przyjemne przebywanie, kto zrównoważony i uważny'. ... Po
zaniechaniu przyjemności i bólu z uprzednim zanikiem radości i
smutku, wkracza i trwa w czwartej jhanie, charakteryzującej się
ani-bólem-ani-przyjemnością, i z oczyszczoną uważnością dzięki
równowadze. Mądry człowiek z pewnością prowadziłby święte
życie z nauczycielem, pod wodzą którego uczeń osiąga takie
wysokie rozróżnienie i podczas tego życia osiągnąłby prawdziwą
drogę, Dhammę która jest korzystna.
47. Kiedy jego umysł jest taki sposób oczyszczony, jasny,
nieskazitelny, wolny od niedoskonałości, podatny, sprawny, stały i
z osiągniętą niewzruszonością, nakierowuje go na wiedzę o przeszłych
życiach. Wspomina swe rozliczne przeszłe
życia: jedne narodziny, drugie narodziny, trzecie narodziny, czwarte
narodziny, piąte narodziny, dziesięć narodzin, dwadzieścia
narodzin, trzydzieści narodzin, czterdzieści narodzin, pięćdziesiąt
narodzin, sto narodzin, tysiąc narodzin, sto tysięcy narodzin,
wiele eonów kurczenia się wszechświata, wiele eonów
rozciągania
się wszechświata, wiele eonów kurczenia i rozciągania się
wszechświata. Tu miał takie imię, był takiego rodu, tak wyglądał,
taki był jego pokarm, takie było moje doświadczenie przyjemności
i bólu, taki okres jego życia, umierając tam, pojawił się gdzie
indziej i tam też miał takie imię, był takiego rodu, taki był
jego wygląd, taki był jego pokarm... pojawił się tu. Tak z
detalami i szczegółami wspomina swe rozliczne życia. Mądry
człowiek z pewnością prowadziłby święte życie z nauczycielem,
pod wodzą którego uczeń osiąga takie wysokie rozróżnienie
i
podczas tego życia osiągnąłby prawdziwą drogę, Dhammę która
jest korzystna.
48. Kiedy jego umysł jest taki sposób oczyszczony, jasny,
nieskazitelny, wolny od niedoskonałości, podatny, sprawny, stały i
z osiągniętą niewzruszonością, nakierowuje go na wiedzę o
przemijaniu i ponownym pojawianiu się istot, boskim okiem co
oczyszczone i przewyższające ludzkie, widzi istoty umierające i
pojawiające się ponownie, podrzędne i nadrzędne, piękne i
brzydkie, szczęśliwe i nieszczęśliwe. Rozumie jak istoty
przechodzą zgodnie z ich działaniami tak: 'Te wartościowe istoty,
które źle prowadziły się ciałem mową i umysłem, lżące
szlachetnych, błędne w swoich poglądach, kierujące się w swych
działaniach błędnym poglądem, po rozpadzie ciała, po śmierci,
pojawiły się w stanie deprywacji, złej destynacji, zatraceniu,
nawet w piekle; ale te wartościowe istoty, które dobrze się
prowadziły ciałem, mową i umysłem, nie lżące szlachetnych,
właściwe w swych poglądach, kierujące się w swych działaniach
właściwym poglądem, po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły
się w dobrej destynacji, nawet w niebiańskim świecie'. Tak boskim
okiem, co oczyszczone i przewyższające ludzkie, widzi
istoty umierające i pojawiające się ponownie, podrzędne i
nadrzędne, piękne i brzydkie, szczęśliwe i nieszczęśliwe i
rozumie jak istoty przechodzą zgodnie ze swoimi działaniami. Mądry
człowiek z pewnością prowadziłby święte życie z nauczycielem,
pod wodzą którego uczeń osiąga takie wysokie rozróżnienie
i
podczas tego życia osiągnąłby prawdziwą drogę, Dhammę która
jest korzystna.
49. Kiedy jego umysł jest taki sposób oczyszczony, jasny,
nieskazitelny, wolny od niedoskonałości, podatny, sprawny, stały i
z osiągniętą niewzruszonością, nakierowuje go na wiedzę o
wyczerpaniu skaz. Rozumie on takim jakim to rzeczywiście jest: 'To
jest cierpienie'. Rozumie on takim jakim to rzeczywiście jest: 'To
jest powstanie cierpienia'. Rozumie on takim jakim to rzeczywiście
jest: 'To jest wstrzymanie cierpienia'. Rozumie on takim jakim to
rzeczywiście jest: 'To jest droga prowadząca do wstrzymania
cierpienia'. Mądry człowiek z pewnością prowadziłby święte
życie z nauczycielem, pod wodzą którego uczeń osiąga takie
wysokie rozróżnienie i podczas tego życia osiągnąłby prawdziwą
drogę, Dhammę która jest korzystna.
50. Kiedy wie i widzi w ten sposób, jego serce jest wyzwolone ze
skazy zmysłowego pragnienia, ze skazy istnienia i ze skazy
ignorancji. Gdy wyzwolone przychodzi wiedza 'jest wyzwolone'. Rozumie
on: 'Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było
wykonać,
zostało wykonane, nigdy więcej tego stanu istnienia. Mądry
człowiek z pewnością prowadziłby święte życie z nauczycielem,
pod wodzą którego uczeń osiąga takie wysokie rozróżnienie
i
podczas tego życia osiągnąłby prawdziwą drogę, Dhammę która
jest korzystna”.
51. „Ale Mistrzu Ananda, kiedy mnich jest arahatem z wyczerpanymi
skazami, tym który przeżył święte życie, wykonał co było do
wykonania, odłożył brzemię, osiągnął prawdziwy cel, zniszczył
pęta istnienia i jest wyzwolony przez finałową wiedzę, czy
mógłby
się on cieszyć zmysłowymi przyjemnościami?” „Sandaka, kiedy
mnich jest arahatem z wyczerpanymi skazami ... wyzwolony przez
finałową wiedzę, jest on niezdolny do wykroczenia w pięciu
przypadkach. Mnich którego skazy są wyczerpane nie jest zdolny
do
rozmyślnego pozbawienia życia żywej istoty, jest niezdolny do
zabrania tego co niedane, to jest do kradzieży, jest niezdolny do
stosunku seksualnego, jest niezdolny do świadomego powiedzenia
kłamstwa, jest niezdolny do cieszenia się zmysłowymi
przyjemnościami przez gromadzenie rzeczy jak to uprzednio robił w
świeckim życiu. Kiedy mnich jest arahatem z wyczerpanymi skazami
... wyzwolonym przez finałową wiedzę, jest on niezdolny do
wykroczenia w tych pięciu przypadkach”.
52.
„Ale mistrzu Ananda, kiedy mnich jest arahatem z wyczerpanymi
skazami, tym który przeżył święte życie, wykonał co było do
wykonania, odłożył brzemię, osiągnął prawdziwy cel, zniszczył
pęta istnienia i jest wyzwolony przez finałową wiedzę, czy jego
wiedza i wizja, że skazy są wyczerpane jest ciągle i nieprzerwanie
u niego obecna, gdy idziem czy stoi, czy śpi, czy jest przebudzony?”
„Co do tego Sandako dam ci przykład, gdyż pewni mądrzy ludzie
zrozumieją znaczenie twierdzenia za pomocą przykładu. Załóżmy,
że jest człowiek którego ręce i stopy zostały odcięte. Czy
wiedziałby on: 'Moje ręce i stopy są odcięte', ciągle i
nieprzerwanie, niezależnie czy idąc, czy stojąc, czy śpiąc, czy
będąc przebudzonym, lub wiedziałby: 'Moje ręce i stopy są
odcięte', tylko rozpatrując ten fakt?'” „Ten człowiek mistrzu
Anando nie wiedziałby 'Moje ręce i stopy są odcięte' ciągle i
nieprzerwanie, niezależnie czy idąc czy stojąc czy śpiąc czy
będąc przebudzonym, ale tylko rozpatrując ten fakt”. „Tak też
Sandako, kiedy mnich jest arahatem z wyczerpanymi skazami, tym
który
przeżył święte życie, wykonał co było do wykonania, odłożył
brzemię, osiągnął prawdziwy cel, zniszczył pęta istnienia i
jest wyzwolony przez finałową wiedzę jego wiedza i wizja, że
skazy są wyczerpane pojawia się gdy rozpatruje ten fakt”.
53. „Jak wielu wyzwolonych jest w tej Dhammie i Dyscyplinie, mistrzu
Anando?” „Sandako, jest nie tylko stu, czy dwustu, czy
trzystu, czy czterystu, czy pięciuset, ale znacznie więcej
wyzwolonych w tej Dhammie i Dyscyplinie”. „To cudowne, to
wspaniale, mistrzu Anando. Nie ma tu zachwalania własnej Dhammy ani
dyskredytowania Dhammy innych. Jest nauczanie Dhammy w jego pełnym
obszarze i pojawia się tak wielu wyzwolonych. Ale ci Ajivakowie, te
matki martwych synów, zachwalają siebie i dyskredytują innych i
rozpoznają tylko trzech wyzwolonych, mianowicie Nandę Vachę, Kisę
Sakicca, i Makkhalę Gosala".
54. Wtedy wędrowiec Sandaka odezwał się do swego zgromadzenia: „Chodźmy panowie, święte życie jest do przeżycia pod wodzą pustelnika Gotamy. Nie jest łatwo nam teraz zrezygnować ze zysku honoru i uznania”. Oto jak wędrowiec Sandaka namówił swe zgromadzenie by nie wiodło świętego życia pod wodzą Zrealizowanego.