5. 1 Król
Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji
Zrealizowany mieszkał blisko Savatthi w Gaju Jeta w klasztorze
Anathapindiki. Przy tej okazji król Pasenadi z Kosala udał się
na
górne piętro królewskiego pałacu z królową
Malliką. Wtedy król
Pasenadi z Kosala powiedział do królowej Maliki: „Czy jest
Malliko, ktoś bardziej droższy tobie niż ty sama?" „Nie ma
nikogo bardziej mi droższego niż ja sama. Ale czy jest wielki
królu, ktoś bardziej droższy tobie niż ty sam?" „Dla mnie
także nie ma nikogo bardziej mi droższego niż ja sam”. Wtedy
Król Pasenadi z Kosala wyszedł z pałacu i podszedł do
Zrealizowanego. Gdy się zbliżył, złożył hołd Zrealizowanemu,
usiadł z boku i zdał sprawę Zrealizowanemu ze swojej konwersacji z
Królowa Malliką. Wtedy,
rozumiejąc tego znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej okazji
taką inspirującą wypowiedź:
Po przemierzeniu
wszystkich stron
umysłem
Człowiek nie znajduje nikogo droższego sobie niż on
sam.
Tak samo, każda osoba uważa się za najdroższą;
Stąd
ten kto kocha siebie, nie powinien krzywdzić innych.
5. 2 Krótko żyjący
Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji
Zrealizowany mieszkał blisko Savatthi w Gaju Jeta w klasztorze
Anathapindiki. Wtedy czcigodny Ananda, wieczorem, po wyjściu z
odosobnienia podszedł do Zrealizowanego, pokłonił mu się, usiadł
z boku i rzekł: „To cudowne, czcigodny panie! To wspaniałe,
czcigodny panie! Jak krótko żyjąca była matka Zrealizowanego.
Siedem dni po jego narodzinach, matka Zrealizowanego umarła i
odrodziła się w niebie Tusita”. „Tak to jest, Anando. Krótko
żyjące są matki bodhisatwów. Siedem dni po narodzinach
bodhisatwów, ich matki umierają i odradzają się w niebie
Tusita”. Wtedy, rozumiejąc tego
znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej okazji taką inspirującą
wypowiedź:
Jakiekolwiek
stworzenia rodzą się lub
będą się rodzić,
Wszystkie odbędą podróż
opuszczając
to ciało.
Wiedząc, że wszystko musi być
porzucone,
Obeznany, pilny, powinien wieść
święte życie.
5. 3 Suppabuddha
Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w Rajagaha w Bambusowym Lesie w Sanktuarium Wiewiórek. Tego czasu był w Rajagaha trędowaty nazywany Suppabuddha, biedny, żałosny, człowiek nędzarz. Przy pewnej okazji Zrealizowany siedział nauczając Dhammy otoczony przez licznych ludzi. Trędowaty Suppabuddha zobaczył z oddali tą liczną grupę ludzi zebranych razem i widząc ją pomyślał: „Z pewnością jest tam rozdawane jedzenie. Załóżmy, że się zbliżę do tej licznej grupy ludzi: być może również otrzymam jedzenie”. I tak, żebrak Suppabuddha podszedł do tej licznej grupy ludzi i zobaczył Zrealizowanego siedzącego i nauczającego Dhammy otoczonego przez wielu ludzi. Widząc to pomyślał: „Nie rozdaje się tu jedzenia. To pustelnik Gotama naucza Dhammy. Załóżmy, że posłucham Dhammy”. Wtedy Zrealizowany, wglądając się w umysły ludzi w tym zgromadzeniu, rozważył: „Kto jest tutaj zdolny by zrozumieć Dhammę?” Wtedy Zrealizowany zobaczył żebraka Suppabuddhę siedzącego pośród grupy ludzi, i widząc go, pomyślał: „Ten tu jest zdolny by zrozumieć Dhammę”. I dla żebraka Suppabuddhy dał progresywną mowę, to jest mowę o szczodrości, o cnotach, o niebie; ukazał rozczarowanie, degradację i zepsucie w zmysłowych przyjemnościach i korzyści wyrzeczenia. Kiedy Zrealizowany zobaczył, że umysł trędowatego Suppabuddhy jest gotowy, plastyczny, wolny od przeszkód, wzniosły i oczyszczony, wygłosił nauczanie Dhammy specyficzne dla Buddów: cierpienie, powstanie, wstrzymanie i ścieżkę. I tak jak czysty materiał bez plam prawidłowo zaabsorbowałby farbę, tak też u trędowatego Suppabuddhy, tak jak tam siedział, pojawiło się niesplamione, nieskalane oko Dhammy: "Cokolwiek jest podmiotem powstawania, jest podmiotem zaniku".
Wtedy trędowaty Suppabuddha po
zobaczeniu Dhammy, poznaniu Dhammy, zanurzeniu się w Dhammie,
przekroczył wątpliwości, stał się wolny od niepewności,
osiągnął pełne przekonanie, i stał się niezależny od innych w
przekazie Nauczyciela - wstał z miejsca i podszedł do
Zrealizowanego. „To cudowne, czcigodny panie! To wspaniałe,
cudowny panie! Dhamma została wyjaśniona na wiele sposobów przez
mistrza Gotamę, tak jakby ustawił on właściwie to co zostało
przewrócone, odsłaniając ukryte, pokazując drogę temu kto
zagubiony, trzymając lampę w ciemności dla tych ze wzrokiem by
zobaczyli formy. Biorę schronienie u mistrza Gotamy jak i w Dhammie
i Zgromadzeniu. Od dziś niech mistrz Gotama zapamięta mnie jako
wyznawcę, którzy udał się do niego po życiowe schronienie".
W wyniku tego, trędowaty Suppabuddha, po byciu poinstruowanym,
pobudzonym, zainspirowanym i zadowolonym przez Zrealizowanego mową
Dhammy, będąc ucieszony i doceniając to co Zrealizowany
powiedział, wstał ze swego miejsca, pokłonił się Zrealizowanemu
i trzymając go po swej prawej stronie, odszedł. I teraz wydarzyło
się, że krowa z młodym cielęciem zaatakowała trędowatego
Suppabuddhę i zabiła go.
Liczni mnisi podeszli do Zrealizowanego,
pokłonili mu się i powiedzieli: „Czcigodny panie, trędowaty
Suppabuddha, który został poinstruowany, pobudzony,
zainspirowany i
zadowolony przez Zrealizowanego mową Dhammy, umarł. Jakie jest jego
przeznaczenie, jakie przyszłe narodziny?” „Trędowaty
Suppabuddha, mnisi, był mądry. Praktykował zgodnie z Dhammą i nie
kłopotał mnie interpretacjami Dhammy. Suppabuddha, mnisi, przez
zniszczenie trzech niższych pęt, jest wchodzącym w strumień, nie
narażonym na upadek, pewnie wiedzionym ku przebudzeniu”. Kiedy to
zostało powiedziane, pewien mnich spytał Zrealizowanego: „Czcigodny
panie, jaka jest przyczyna, jaki powód, że trędowaty Suppabuddha
był biednym, żałosnym, człowiekiem nędzarzem?” ”Uprzednio,
mnisi, żebrak Suppabudha był synem bogatego kupca w tym samym
Rajagaha. Podczas gdy udawał się do ogrodu przyjemności, zobaczył
milczącego Buddę Tagarasikhi, wkraczającego do miasta na żebraczy
obchód i widząc go pomyślał: 'Kim jest ten wędrowny trędowaty'
i po splunięciu na niego i odwróceniu się do niego swą lewą
stroną, odszedł. Przez dojrzenie tego działania cierpiał w piekle
wiele lat, wiele setek lat, wiele tysięcy lat, wiele setek tysięcy
lat. I przez pozostałość rezultatu tego czynu, stał się biednym,
żałosnym, człowiekiem nędzarzem w tymże Rajagaha. Ale
spotkawszy się z Dhammą i Dyscypliną ogłaszaną przez Tathagatę,
uzyskał wiarę, cnotę, uczoność, wyrzeczenie i zrozumienie. I tak
po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawił się w szczęśliwej
destynacji, w niebiańskim świecie, w towarzystwie bogów z nieba
Tusita. Tam przewyższa innych bogów pięknem i splendorem”.
Wtedy, rozumiejąc tego znaczenie,
Zrealizowany wygłosił przy tej okazji taką inspirującą wypowiedź:
Jak człowiek z
dobrym wzrokiem, w
podróży
Starałby się unikać niebezpiecznych
miejsc,
Tak też mądry człowiek żyjący w
świecie
Powinien unikać czynów przewiny.
5. 4 Chłopcy
Pewnego razu
Zrealizowany przebywał w pobliżu Savatthi w Gaju Jeta w parku
Anathapindiki. Przy tej okazji liczni chłopcy męczyli ryby w
stawie. Wtedy Zrealizowany po ubraniu szaty i zabraniu miski i
płaszcza, udał się do Savatthi na żebraczy obchód i wtedy
zobaczył tych chłopców pomiędzy Savatthi i Gajem Jeta męczących
ryby. Widząc to podszedł do nich i powiedział: „Chłopcy, czy
boicie się bólu? Czy nie lubicie bólu?” „Tak, czcigodny
panie,
boimy się bólu. Nie lubimy bólu”. Wtedy, rozumiejąc tego
znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej okazji taką inspirującą
wypowiedź:
Jeżeli boisz się
bólu, jeżeli
obawiasz się bólu,
Nie podejmuj się złych działań otwarcie
czy ukrycie.
Jeżeli podjąłeś się złych działań, czy
robisz je teraz,
Nie unikniesz bólu, choćbyś próbował uciec.
5. 5 Dzień Uposatha
Tak usłyszałem. Przy tej okazji Zrealizowany mieszkał w Savatthi w Pałacu Matki Magiry, we Wschodnim Parku. Był to dzień Uposatha, i Zrealizowany siedział otoczony Zgromadzeniem mnichów. Gdy noc była już zaawansowana, i skończyła się pierwsza warta, czcigodny Ananda wstał ze swego miejsca i po ułożeniu szaty na jednym ramieniu, wzniósł swe złączone ręce ku Zrealizowanemu i rzekł: „Czcigodny Panie, noc jest już zaawansowana, i skończyła się pierwsza warta. Zgromadzenie mnichów siedzi już długi czas. Niech Zrealizowany wyrecytuje Patimokkhę dla mnichów”. Kiedy to zostało powiedziane, Zrealizowany pozostał milczący. Drugi raz, gdy noc była już zaawansowana, i skończyła się druga warta, czcigodny Ananda wstał ze swego miejsca i po ułożeniu szaty na jednym ramieniu, wzniósł swe złączone ręce ku Zrealizowanemu i rzekł: „Czcigodny Panie, noc jest już zaawansowana, i skończyła się druga warta. Zgromadzenie mnichów siedzi już długi czas. Niech Zrealizowany wyrecytuje Patimokkhę dla mnichów”. Drugi raz Zrealizowany pozostał milczący. Trzeci raz, gdy noc była już zaawansowana, i skończyła się trzecia warta, nadchodził świt i noc zbliżała się do końca, czcigodny Ananda wstał ze swego miejsca i po ułożeniu szaty na jednym ramieniu, wzniósł swe złączone ręce ku Zrealizowanemu i rzekł: „Czcigodny Panie, noc jest już zaawansowana, i skończyła się trzecia warta, nadchodzi świt i noc zbliża się do końca. Zgromadzenie mnichów siedzi już długi czas. Niech Zrealizowany wyrecytuje Patimokkhę dla mnichów”. „Zgromadzenie nie jest czyste, Anando”. Wtedy czcigodny Maha Moggallana pomyślał: „Do jakiej osoby się odnoszą słowa Zrealizowanego?” Przeczytał swym umysłem umysły mnichów z całego Zgromadzenia. Zobaczył tą osobę, niecnotliwą, niegodziwą, nieczystą, o podejrzanych nawykach, sekretną w swych czynach, nie mnicha ale głoszącego, że nim jest, nie żyjącego świętego życia, ale głoszącego, że to robi, przegniłego od wewnątrz, pożądliwego i pełnego zepsucia, siedzącego pośrodku Zgromadzenia. Podszedł do niego i powiedział: „Wstawaj przyjacielu, jesteś widziany przez Zrealizowanego. Nie ma dla ciebie życia w komunii ze Zgromadzeniem mnichów”. Kiedy to zostało powiedziane, ta osoba pozostała milcząca. Kiedy to zostało jej powiedziane drugi i trzeci raz, pozostała milcząca. Wtedy czcigodny Maha Moggallana wziął ją za ramię i wyprowadził za drzwi, które zamknął na skobel. Podszedł do Zrealizowanego i powiedział: „Czcigodny Panie, wyrzuciłem tą osobę. Zgromadzenie jest teraz czyste. Niech Zrealizowany wyrecytuje Patimokkhę dla mnichów”. „To cudowne, Moggallano, to wspaniałe jak ten błądzący człowiek czekał, aż go wyprowadzą za ramię”. Wtedy Zrealizowany odezwał się do mnichów w taki sposób: „Mnisi, od dzisiaj nie będę uczestniczył w Uposatha. Nie będę recytował Pathimokkhy dla Zgromadzenia mnichów. Od teraz wy sami będziecie uczestniczyli w Uposatha i recytowali Pathimokkhę. To niemożliwe, nie może się zdarzyć, żeby Tathagata uczestniczył w Uposatha i recytował Patimokkhę w nieoczyszczonym zgromadzeniu.
Mnisi, jest te osiem cudownych i wspaniałych cech wielkiego oceanu, widząc które asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie. Jakie osiem?
1) Wielki ocean, mnisi, stopniowo opada, pochyla się i inklinuje i nie ma gwałtownego urwiska. Ponieważ wielki ocean stopniowo opada, pochyla się i inklinuje i nie ma gwałtownego urwiska, to jest pierwsza cudowna i wspaniała cecha wielkiego oceanu, widząc którą asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie.
2) Dalej, wielki ocean jest stabilny i nie przekracza granic przypływu. To jest druga cudowna i wspaniała cecha wielkiego oceanu, widząc którą asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie.
3) Dalej, wielki ocean nie toleruje martwego ciała; bo kiedy martwe ciało znajduje się w wielkim oceanie, wkrótce doprowadzane jest na wybrzeże i wyrzucane na suchy ląd. To jest trzecia cudowna i wspaniała cecha wielkiego oceanu, widząc którą asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie.
4) Dalej, jakiekolwiek są tu rzeki – Ganges, Yamuna, Aciravati, Sarabhu, i Mahi – dochodząc do wielkiego oceanu, gubią swe dawne nazwy i tożsamości i są nazywane po prostu 'wielkim oceanem'. To jest czwarta cudowna i wspaniała cecha wielkiego oceanu, widząc którą asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie.
5) Dalej, chociaż chociaż rzeki świata wpływają do wielkiego oceanu i pada nań deszcz z nieba, ani pomniejszenie ani przepełnienie nie jest widoczne w wielkim oceanie. To jest piata cudowna i wspaniała cecha wielkiego oceanu, widząc którą asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie.
6) Dalej, wielki ocean ma jeden smak, smak soli. To jest szósta cudowna i wspaniała cecha wielkiego oceanu, widząc którą asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie.
7) Dalej, wielki ocean zawiera wiele cennych skarbów, takich jak perły, kryształy, beryl, muszle, marmur, korale, srebro, złoto, rubiny, opale. To jest siódma cudowna i wspaniała cecha wielkiego oceanu, widząc którą asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie.
8) Dalej, wielki ocean jest miejscem pobytu potężnych stworzeń, takich jak: timi, timingala, timirapapingala, asurowie, nagowie i gandhabbasowie. Istnieją w wielkim oceanie stworzenia o rozmiarze stu yojanów, dwustu, trzystu, czterystu, pięciuset yojanów rozmiaru. To jest ósma cudowna i wspaniała cecha wielkiego oceanu, widząc którą asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie. Takie jest, mnisi, osiem cudownych i wspaniałych cech wielkiego oceanu, widząc które asurowie rozmiłowują się w wielkim oceanie.
Podobnie, mnisi, jest osiem cudownych i wspaniałych cech tej Dhammy i Dyscypliny, widząc które, mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie. Jakie osiem?
1) Tak jak wielki ocean, mnisi, stopniowo opada, pochyla się i inklinuje i nie ma gwałtownego urwiska, tak również w tej Dhammie i Dyscyplinie jest stopniowy trening, stopniowy kurs, stopniowy postęp i nie ma nagłej penetracji finałowej wiedzy. Ponieważ w tej Dhammie i Dyscyplinie jest stopniowy trening, stopniowy kurs, stopniowy postęp i nie ma nagłej penetracji finałowej wiedzy, to jest pierwsza cudowna i wspaniała cecha Dhammy i Dyscypliny, widząc którą mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie.
2) Tak jak wielki ocean jest stabilny i nie przekracza granic przypływu, tak również moi uczniowie nawet za cenę życia nie przekraczają reguł treningu ułożonych przeze mnie dla moich uczniów. To jest druga cudowna i wspaniała cecha Dhammy i Dyscypliny, widząc którą mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie.
3) Tak jak wielki ocean nie toleruje martwego ciała; bo kiedy martwe ciało znajduje się w wielkim oceanie, wkrótce doprowadzane jest na wybrzeże i wyrzucane na suchy ląd, tak również jakakolwiek osoba jest niemoralna, niegodziwa, o nieczystym i podejrzanym zachowaniu, sekretna w swych czynach, nie będąca mnichem, ale udająca takiego, niepraktykująca świętego życia ale ogłaszająca, że to robi, wewnętrznie zepsuta, pożądliwa, zdeprawowana, Zgromadzenie nie stowarzysza się z nią, ale gdy spotykają się razem, wkrótce ją wyrzuca. Nawet jeżeli siedziałby pośrodku Zgromadzenia mnichów, to jest on daleko od Zgromadzenia i Zgromadzenie jest daleko od niego. To jest trzecia cudowna i wspaniała cecha Dhammy i Dyscypliny, widząc którą mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie.
4) Tak jak jakiekolwiek są tu rzeki – Ganges, Yamuna, Aciravati, Sarabhu, i Mahi – dochodząc do wielkiego oceanu, gubią swe dawne nazwy i tożsamości i są nazywane po prostu 'wielkim oceanem', tak też ci z czterech kast – szlachetni, bramini, kupcy i pracownicy, po odejściu z domu w bezdomność w Dhammie i Dyscyplinie ogłaszanych przez Tathagatę, porzucają swe dawne nazwiska i tożsamości i są po prostu nazywani pustelnikami, podążającymi za synem Sakyów. To jest czwarta cudowna i wspaniała cecha Dhammy i Dyscypliny, widząc którą mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie.
5) Tak jak, chociaż rzeki świata wpływają do wielkiego oceanu i pada nań deszcz z nieba, ani pomniejszenie ani przepełnienie nie jest widoczne w wielkim oceanie, tak też chociaż wielu mnichów osiąga finałowe wygaszenie, element wygaszenia bez pozostałości, ani pomniejszenie ani przepełnienie elementu wygaszenia nie jest widoczne. To jest piata cudowna i wspaniała cecha Dhammy i Dyscypliny, widząc którą mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie.
6) Tak jak wielki ocean ma jeden smak, smak soli, tak też ta Dhamma i Dyscyplina ma jeden smak, smak wolności. To jest szósta cudowna i wspaniała cecha Dhammy i Dyscypliny, widząc którą mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie.
7) Tak jak wielki ocean zawiera wiele cennych skarbów, takich jak perły, kryształy, beryl, muszle, marmur, korale, srebro, złoto, rubiny, opale, tak też ta Dhamma i Dyscyplina zawiera wiele skarbów, takich jak: cztery podstawy uważności, cztery właściwe wysiłki, cztery podstawy sukcesu, pięć zdolności, pięć mocy, siedem czynników przebudzenia i ośmioraką szlachetną ścieżkę. To jest siódma cudowna i wspaniała cecha Dhammy i Dyscypliny, widząc którą mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie.
8) Tak jak wielki ocean jest miejscem pobytu potężnych stworzeń, takich jak: timi, timingala, timirapapingala, asurowie, nagowie i gandhabbasowie. Istnieją w wielkim oceanie stworzenia o rozmiarze stu yojanów, dwustu, trzystu, czterystu, pięciuset yojanów, tak też ta Dhamma i Dyscyplina jest miejscem pobytu potężnych stworzeń, takich jak: wchodzący w strumień i ten kto na drodze do zrealizowania owocu wchodzącego w strumień, raz-powracający i ten kto na drodze do zrealizowania owocu raz-powracającego, nie-powracający i ten kto na drodze do zrealizowania owocu nie-powracającego, arahat i ten kto na drodze do zrealizowania owocu arahata. To jest ósma cudowna i wspaniała cecha Dhammy i Dyscypliny, widząc którą mnisi rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie.
Takie, mnisi, jest osiem cudownych i
wspaniałych cech tej Dhammy i Dyscypliny, widząc które, mnisi
rozmiłowują się w tej Dhammie i Dyscyplinie”. Wtedy,
rozumiejąc tego znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej okazji
taką inspirującą wypowiedź:
Deszcz
moczy
to
jest
zawinięte
Ale nigdy nie
moczy tego co otwarte;
Odkryj zatem co
jest skrywane,
Inaczej będzie to
przemoczone przez deszcz.
5.6
Sona
Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał blisko Savatthi w Gaju Jeta w klasztorze Anathapindiki. Tego czasu czcigodny Maha Kaccana mieszkał wśród ludzi Avanti blisko Kuraraghara na Wzgórzu Pavatta, ze świeckim wyznawcą Soną Kotikanną jako swym wspomagającym. Podczas gdy świecki wyznawca Sona Kotikanna był na odosobnieniu, takie myśli powstały w jego umyśle: „Zgodnie z tym jak mistrz Maha Kaccana naucza Dhammy, nie jest łatwo dla żyjącego w domu praktykować święte życie całkowicie spełnione, całkowicie oczyszczone i wypolerowane jak muszla. Załóżmy, że obetnę moje włosy i brodę, przywdzieję żółtą szatę i odejdę z domu w bezdomność”. I tak, świecki wyznawca Sona Kotikanna udał się do czcigodnego Maha Kaccany, pokłonił mu się, usiadł z boku i powiedział: „Właśnie co, czcigodny panie, podczas gdy byłem na odosobnieniu, pomyślałem: 'Zgodnie z tym jak mistrz Maha Kaccana naucza Dhammy, nie jest łatwo dla żyjącego w domu praktykować święte życie całkowicie spełnione, całkowicie oczyszczone i wypolerowane jak muszla. Załóżmy, że obetnę moje włosy i brodę, przywdzieję żółtą szatę i odejdę z domu w bezdomność'. Wyraź zgodę, czcigodny Maha Kaccano, na moje odejście w bezdomność”. Kiedy to zostało powiedziane, czcigodny Maha Kaccana odpowiedział świeckiemu wyznawcy Sonie Kothikannie: „Sona, jest trudno wieść święte życie o jednym posiłku dziennie i śpiąc samemu przez całą resztę życia. Chodź, Sona, poświęć się nauczaniu Buddów pozostając gospodarzem i postaraj się przez ograniczony czas wieść święte życie, jedząc jeden posiłek dziennie i śpiąc samemu”. I tak idea świeckiego wyznawcy Sony Kotikanny by odejść w bezdomność została odsunięta. Przy drugiej okazji, podczas gdy świecki wyznawca Sona Kotikanna był na odosobnieniu, takie same myśli powstały w jego umyśle. Udał się do czcigodnego Maha Kaccany z prośbą o ordynację, ale uzyskał tą samą odpowiedź. Przy trzeciej okazji, czcigodny Maha Kaccana zezwolił świeckiemu wyznawcy Sanie Kothikannie na odejście w bezdomność.
Tego czasu było
paru mnichów w południowym kraju Avanti, także dopiero po
upływie
trzech lat, czcigodnemu Maha Kaccanie, z kłopotami i problemami
udało się zebrać stąd i owąd dziesięciu mnichów i dać wyższą
ordynację czcigodnemu Sonie. Wtedy, wychodząc z odosobnienia po
sezonie deszczowym, następująca myśl pojawiła się czcigodnemu
Sonie: „Nie widziałem Zrealizowanego twarzą w twarz. Słyszałem
tylko o nim, że jest taki a taki. Jeżeli mój preceptor wyrazi
zgodę, pójdę zobaczyć Zrealizowanego, Arahata, Całkowicie
Przebudzonego”. I tak, czcigodny Sona, po wyjściu z odosobnienia
wieczorem, podszedł do czcigodnego Maha Kaccany, pokłonił mu się,
usiadł z boku i powiedział: „Właśnie co, czcigodny panie,
podczas gdy byłem na odosobnieniu następująca myśl pojawiła mi
się: 'Nie widziałem Zrealizowanego twarzą w twarz. Słyszałem
tylko o nim, że jest taki a taki. Jeżeli mój preceptor wyrazi
zgodę, pójdę zobaczyć Zrealizowanego, Arahata, Całkowicie
Przebudzonego'”. „Dobrze, dobrze Sona! Idź Sona i zobacz
Zrealizowanego, Arahata, Całkowicie przebudzonego. Sona, powinieneś
zobaczyć Zrealizowanego, który wzbudza zaufanie i pewność,
który
uspokoił zmysły i wyciszył umysł, który osiągnął doskonałe
opanowanie i spokój, który posiada kontrolę, doskonałego,
bacznego ze wstrzemięźliwymi zmysłami. Kiedy go zobaczysz, złóż
mu hołd w moim imieniu twoją głową u jego stóp i spytaj czy jest
wolny od choroby i dolegliwości i czy jest zdrowy, silny i żyjący
w wygodzie, mówiąc: 'Mój preceptor, czcigodny panie, Maha
Kaccana,
składa hołd swoją głową u stóp Zrealizowanego i pyta czy jest
wolny od choroby i dolegliwości i czy jest zdrowy, silny i żyjący
w wygodzie'”. „Tak jest, czcigodny panie", rzekł czcigodny Sona.
I zadowolony i ucieszony słowami czcigodnego Maha Kaccany, wstał z
miejsca, pokłonił się czcigodnemu Maha Kaccanie i odszedł
trzymając go po swej prawej stronie. Po uporządkowaniu miejsca
swego pobytu i zabraniu miski i płaszcza, ruszył w podróż do
Savatthi.
Wędrując etapami
doszedł do Savatthi do Gaju Jeta,
klasztoru Anathapindiki i udał się do Zrealizowanego. Po podejściu
do Zrealizowanego, pokłonił mu się usiadł z boku i powiedział do
Zrealizowanego: „Mój preceptor, czcigodny panie, Maha Kaccana,
składa hołd swoją głową u stóp Zrealizowanego i pyta czy jesteś
wolny od choroby i dolegliwości i czy jesteś zdrowy, silny i żyjący
w wygodzie”. „Czy czujesz się dobrze, mnichu? Czy jesteś
zdrowy? Czy nie jesteś zmęczony podróżą i nie miałeś
problemów
z uzyskaniem jedzenia?” „Czuję się dobrze, czcigodny panie.
Jestem zdrowy, czcigodny panie. Nie jestem zmęczony podróżą i
nie
miałem problemów z uzyskaniem jedzenia”. Wtedy Zrealizowany
rzekł
do czcigodnego Anandy: „Przygotuj mieszkanie, Anando, dla tego nowo
przybyłego mnicha”. Wtedy czcigodny Ananda pomyślał: „Kiedy
Zrealizowany każe mi: 'Przygotuj mieszkanie, Anando, dla tego nowo
przybyłego mnicha', to dlatego, że chce być sam z czcigodnym
Soną”. I tak, w mieszkaniu gdzie przebywał Zrealizowany,
przygotował miejsce dla czcigodnego Sony. Wtedy Zrealizowany, po
spędzeniu znacznej części nocy siedząc na zewnątrz, umył swe
stopy i wkroczył do mieszkania. I czcigodny Sona uczynił to samo.
Wtedy, przed świtem Zrealizowany wstał ze swego miejsca i zażyczył
sobie od czcigodnego Sony: „Chciałbym, żebyś recytował Dhammę”.
„Tak jest, czcigodny panie”, odparł czcigodny Sona
Zrealizowanemu i zaśpiewał całą szesnastą sekcję Attakavaggi.
Na zakończenie śpiewu czcigodnego Sony, Zrealizowany był bardzo
zadowolony i rzekł: „Dobrze, dobrze mnichu! Nauczyłeś się
szesnastu sekcji Attakavaggi dobrze, mnichu, rozważyłeś i
zapamiętałeś je dobrze. Posiadasz miły głos, mocny i wyrazisty,
czyniący znaczenie jasnym. Ile lat (starszeństwa) masz mnichu?”.
„Jeden rok, czcigodny panie”. „Dlaczego zwlekałeś tak długo?”
„Przez długi czas, czcigodny panie, widziałem niebezpieczeństwo
w zmysłowych przyjemnościach, ale życie gospodarza, z jego wieloma
aktywnościami i rzeczami do wykonania, powstrzymywało mnie”.
Wtedy, rozumiejąc tego znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej
okazji taką inspirującą wypowiedź:
Widząc
świat
niesatysfakcjonującym,
Znając stan bez
esencji istnienia,
Szlachetny nie
rozmiłowuje się w złym
Zło nie wzbudza
rozmiłowania w czystym sercu.
5. 7
Revata
Tak usłyszałem.
Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał blisko Savatthi w Gaju Jeta
w klasztorze Anathapindiki. Przy tej okazji czcigodny Revata
Powątpiewający siedział ze skrzyżowanymi nogami nieopodal
Zrealizowanego, z wyprostowanym ciałem, przeglądając swe własne
oczyszczenie przez pokonanie wątpliwości. Zrealizowany zobaczył
czcigodnego Revatę Powątpiewającego siedzącego ze skrzyżowanymi
nogami nieopodal Zrealizowanego, z wyprostowanym ciałem,
przeglądając swe własne oczyszczenie przez pokonanie wątpliwości.
Wtedy, rozumiejąc tego znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej
okazji taką inspirującą wypowiedź:
Jakiekolwiek
wątpliwości
tu
czy
ponad
W swym własnym
czy też doświadczeniu innego,
Medytujący
porzucają je wszystkie,
Gorliwi wiodą
święte życie.
5. 8
Ananda
Tak usłyszałem.
Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał blisko Rajagaha w
Bambusowym Lesie w Sanktuarium Wiewiórek. Wtedy, podczas dnia
Uposatha czcigodny Ananda ubrał się o poranku, zabrał swą miskę
i płaszcz i wkroczył do Rajagaha na żebraczy obchód. Devadatta
zobaczył czcigodnego Anandę na żebraczym obchodzie po Rajagaha i
widząc go podszedł do czcigodnego Anandy i powiedział: „Od dziś,
przyjacielu Anando, będę obserwował Uposatha i ustalał sprawy
Zgromadzenia poza Zrealizowanym i poza Zgromadzeniem mnichów”.
Wtedy czcigodny Ananda po zakończeniu żebraczego obchodu w Rajagaha
i i po powrocie, po posiłku, podszedł do Zrealizowanego, pokłonił
mu się, usiadł z boku i rzekł do Zrealizowanego: „Czcigodny
panie, ubrałem się o poranku, zabrałem swą miskę i płaszcz i
wkroczyłem do Rajagaha na żebraczy obchód. Devadatta zobaczył
mnie na żebraczym obchodzie po Rajagaha i podszedł do mnie i
powiedział: 'Od dziś, przyjacielu Anando, będę obserwował
Uposatha i ustalał sprawy Zgromadzenia poza Zrealizowanym i poza
Zgromadzeniem mnichów'. Dzisiaj, czcigodny panie, Devadatta
dokonał
rozłamu w Zgromadzeniu, będzie obserwował Uposatha i ustalał
sprawy Zgromadzenia poza Zrealizowanym i poza Zgromadzeniem
mnichów”.
Wtedy, rozumiejąc tego znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej
okazji taką inspirującą wypowiedź:
Dla
dobrego
robić
to
co
dobre jest łatwo,
Dla złego robić
to co złe jest trudno;
Dla złego robić
to co złe jest łatwo,
Dla szlachetnego
robić to co złe jest trudno.
5. 9
Lżenie
Tak usłyszałem.
Przy pewnej okazji Zrealizowany podróżował wśród ludzi z
Kosala z dużym Zgromadzeniem mnichów. Przy tej okazji liczna
młodzież
przeszła szydząc, nieopodal Zrealizowanego. Zrealizowany zobaczył
tą młodzież przechodzącą szydząc obok niego. Wtedy, rozumiejąc
tego znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej okazji taką inspirującą
wypowiedź:
Głupcy
jawiący
się
jako
ludzie
mądrzy
Recytują słowami
tylko - to ich obszar.
Rozdziawiają usta
tak jak chcą;
Do czego ich to
prowadzi – nie wiedzą.
5.
10
Culapanthaka
Tak usłyszałem.
Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał blisko Savatthi w Gaju Jeta
w klasztorze Anathapindiki. Przy tej okazji czcigodny Culapanthaka
siedział ze skrzyżowanymi nogami nieopodal Zrealizowanego, z
wyprostowanym ciałem, z ustanowiona uważnością przed sobą.
Zrealizowany zobaczył czcigodnego Culapanthakę siedzącego ze
skrzyżowanymi nogami nieopodal Zrealizowanego, z wyprostowanym
ciałem, z ustanowioną uważnością przed sobą. Wtedy, rozumiejąc
tego znaczenie, Zrealizowany wygłosił przy tej okazji taką inspirującą
wypowiedź:
Ze
stabilnym
ciałem
i
stabilnym
umysłem,
Podczas gdy stoi,
siedzi, czy leży,
Mnich czyniąc swą
uważność stałą
Powinien uzyskać
sukcesyjne rozróżnienia.
Osiągnąwszy
sukcesyjne rozróżnienia
Wychodzi poza
zasięg wzroku Króla Śmierci.