Majjhima
Nikàya I
12.Wielka Rozprawa o
Lwim Ryku
1. Tak
usłyszałem. Przy
pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w Vesali poza miastem w gaju na
zachód od miasta.
2.
Przy tej okazji Sunakkhatta z rodu Licchavi niedawno opuścił tą
Dhammę i Dyscyplinę. Uczynił on takie twierdzenie przed
zgromadzeniem w Vesali: „Mnich Gotama nie posiada rozróżnienia
wartego wiedzy i wizji szlachetnych (to jest) wyższej niż ludzki
stan. Mnich Gotama naucza Dhammy (zaledwie) ukutej przez ludzką
myśl, podążając swą własną linią dociekań tak jak mu się to
przedstawia i ktokolwiek jest pouczony w tej Dhammie ku swojej
korzyści doprowadza go to (tylko) właściwie do wyczerpania u niego
cierpienia, gdy ją praktykuje (ale do niczego więcej)”.
3. Wtedy z nastaniem poranka czcigodny Sariputta ubrał się i
zabierając swą miskę i zewnętrzną szatę udał się do Vesali na
żebraczy obchód. Wtedy usłyszał o tym co powiedział
Sunakkhata z rodu
Licchavi. Kiedy obszedł Vesali i powrócił z
żebraczego
obchodu, po posiłku udał się do Zrealizowanego i po złożeniu mu
hołdu usiadł z boku. Kiedy to uczynił opowiedział Zrealizowanemu
o tym co miało miejsce.
4. Sariputto, ten błądzący człowiek Sunakkhata jest zagniewany i
jego słowa są wypowiedziane w gniewie. Myśląc, że gani
Tathagatę, właściwie zachwala on Tathagatę gdż jest to pochwała dla
Tathagaty powiedzieć o nim: Ktokolwiek jest
pouczony w tej Dhammie doprowadza go to gdy ją praktykuje,
do całkowitego wyczerpania u niego cierpienia".
5, Sariputto, ten błądzący człowiek Sunakkhatta nigdy nie
wywnioskował o mnie tego zgodnie z Dhammą: „Ten Zrealizowany jest
taki gdyż jest on arahatem całkowicie przebudzonym, doskonałym w
prawdziwej wiedzy, prowadzeniu się, subtelnym znawcą światów,
niezrównanym liderem ludzi do opanowania, nauczycielem
bogów i
ludzi, oświeconym,
spełnionym”.
6. I nigdy nie wywnioskował o mnie tego zgodnie z Dhammą: „Ten
Zrealizowany jest taki, że cieszy się różnymi rodzajami mocy:
będąc jednym staje się wieloma, będąc wieloma staje się jednym;
przechodzi bez przeszkód przez mur, przez ogrodzenie, przez
górę
jak przez przestrzeń, zanurza się i wynurza z ziemi jakby była to
woda; chodzi po powierzchni wody jakby była to ziemia; siedząc
ze skrzyżowanymi nogami podróżuje w powietrzu jak uskrzydlony
ptak; swoją ręką dotyka księżyca i słońca, tak możnych tak
potężnych; włada cielesnym mistrzostwem nawet tak daleko jak świat
Brahmy".
7. I nigdy nie wywnioskował o mnie tego zgodnie z Dhammą: „Ten
Zrealizowany jest taki, że elementem boskiego ucha, co oczyszczone i
przewyższające ludzkie, słyszy oba rodzaje dźwięków, niebiańskie
i
ludzkie, te które są odległe jak również te bliskie"
8. I nigdy nie wywnioskował o mnie zgodnie z Dhammą: „Ten
Zrealizowany jest taki, że swym umysłem bada umysły innych istot,
innych osób. Rozumie on umysł skażony przez pożądanie jako umysł
skażony przez pożądanie; rozumie on umysł nieskażony przez
pożądanie jako umysł nieskażony przez pożądanie;
rozumie on umysł skażony przez nienawiść jako umysł skażony
przez nienawiść, rozumie on umysł nieskażony przez nienawiść
jako umysł nieskażony przez nienawiść; rozumie on umysł skażony
przez złudzenie jako umysł skażony przez złudzenie, rozumie on
umysł nieskażony przez złudzenie jako umysł nieskażony przez
złudzenie; rozumie on umysł zjednoczony jako umysł zjednoczony i
umysł rozproszony jako umysł rozproszony, rozumie on umysł
wzniosły jako umysł wzniosły i umysł bez wzniosłości jako umysł
bez wzniosłości; rozumie on umysł wychodzący poza jako umysł
wychodzący poza i umysł nie wychodzący poza jako umysł nie
wychodzący poza.
(Dziesięć mocy Tathagaty)
9. Sariputto, Tathagata ma te dziesięć mocy Tathagaty, posiadając
które rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy
swój lwi
ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem. Jakie dziesięć?
10. (1). Tathagata rozumie takim jakim w rzeczywistości to jest,
możliwe jako możliwe i niemożliwe jako niemożliwe. I to jest moc
Tathagaty dzięki której rości sobie prawo do pozycji lidera
stada,
ryczy swój lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.
11. (2). I znów, Tathagata rozumie takim jakim w rzeczywistości
to
jest, dojrzewanie podjętych działań, przeszłych, przyszłych i
teraźniejszych wraz z możliwościami i przyczynami i to jest moc
Tathagaty dzięki której rości sobie prawo do pozycji lidera
stada,
ryczy swój lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim
Kołem.
12. (3). I znów Tathagata rozumie takim jakim w rzeczywistości
to
jest, destynacje do których prowadzą wszystkie drogi i to jest
moc
Tathagaty dzięki której rości sobie prawo do pozycji lidera
stada,
ryczy swój lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.
13. (4). I znów Tathagata rozumie takim jakim w rzeczywistości
to
jest, świat z jego wieloma różnymi elementami i to jest moc
Tathagaty dzięki której rości sobie prawo do pozycji lidera
stada,
ryczy swój lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim
Kołem.
14. (5). I znów Tathagata rozumie takim jakim w rzeczywistości
to
jest, jak istoty różnią się inklinacjami, i to jest moc
Tathagaty
dzięki której rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy
swój lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.
15. (6). I znów Tathagata rozumie takim jakim w rzeczywistości
to
jest, dyspozycyjność funkcji innych istot, innych osób i to jest
moc Tathagaty dzięki której rości sobie prawo do pozycji lidera
stada, ryczy swój lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim
Kołem.
16. (7). I znów Tathagata rozumie takim jakim w rzeczywistości
to
jest, skalanie, oczyszczanie i wyjście z jhan, wyzwoleń,
koncentracji i osiągnięć i to jest moc Tathagaty dzięki której
rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy swój lwi ryk
przed
zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.
17. (8). I znów Tathagata przypomina sobie swe przeszłe życia,
mianowicie jedne narodziny, drugie narodziny ... pięć narodzin,
dziesięć narodzin, pięćdziesiąt narodzin, sto narodzin, sto
tysięcy narodzin, wiele eonów rozszerzania się wszechświata,
wiele eonów kurczenia się wszechświata, wiele eonów
rozszerzania
i kurczenia się wszechświata: Tu byłem tak nazywany, takiej rasy,
tak wyglądałem, taki był mój pokarm, takie było moje
doświadczenie przyjemności i bólu, taki był okres mojego życia,
odchodząc stamtąd umierając, pojawiłem się gdzie indziej, tam
też byłem tak a tak nazywany, takiej rasy, tak wyglądałem, taki
był mój pokarm, takie doświadczenie przyjemności i bólu,
taki
był okres mojego życia, przemijając, umierając tam, pojawiłem
się tutaj. Tak z detalami i szczegółami Tathagata wspomina swoje
rozliczne przeszłe życia. I to jest moc Tathagaty dzięki której
rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy swój lwi ryk
przed
zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.
18.
(9). I znów Tathagata niebiańskim okiem, oczyszczonym i
przewyższającym ludzkie, widzi istoty umierające i pojawiające
się ponownie, podrzędne i nadrzędne, piękne i brzydkie, o dobrym
prowadzeniu się i źle się prowadzące, rozumie jak istoty
pojawiają się zgodnie z ich działaniami tak: "Te wartościowe
istoty, które źle się prowadziły ciałem mową i umysłem, lżące
Szlachetnych, błędne w swych poglądach, skłaniające się do
błędnego poglądu w swych działaniach, po rozpadzie ciała, po
śmierci, pojawiły się w stanie deprywacji, zatraceniu, nawet w
piekle, ale te wartościowe istoty, o dobrym prowadzeniu ciałem,
mową i umysłem, nie lżące szlachetnych, słuszne w swych
poglądach, skłaniające się do słusznego poglądu w swych
działaniach, po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły się w
dobrej destynacji, nawet w niebiańskim świecie", tak
niebiańskim okiem, które jest oczyszczone i przewyższa ludzkie,
Tathagata widzi istoty umierające i pojawiające się ponownie,
podrzędne i nadrzędne, piękne i brzydkie, o dobrym prowadzeniu się
i źle się prowadzące. Tak Tathagata rozumie jak istoty pojawiają
się zgodnie z ich działaniami. I to jest moc Tathagaty dzięki
której rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy
swój lwi
ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.
19. (10) I znów, Tathagata przez osobistą realizację z
bezpośrednią wiedzą tutaj i teraz wkracza i trwa w wyzwolenie
umysłu i wyzwolenie przez zrozumienie co bez skaz przez wyczerpanie
skaz i to jest moc
Tathagaty dzięki której rości sobie prawo do pozycji lidera
stada,
ryczy swój lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim
Kołem.
20. Tathagata ma te dziesięć mocy Tathagaty, posiadając które
rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy swój lwi ryk
przed
zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.
21. Sariputto, jeżeli ktokolwiek wiedząc i widząc mnie tak,
powie: „Mnich Gotama nie posiada rozróżnienia wartego wiedzy i
wizji szlachetnych (to jest) wyższej niż ludzki stan. Mnich Gotama
naucza Dhammy (zaledwie) ukutej przez ludzką myśl, podążając swą
własną linią dociekań tak jak mu się to przedstawia i ktokolwiek
jest pouczony w tej Dhammie ku swojej korzyści doprowadza go to
(tylko) właściwie do wyczerpania u niego cierpienia, gdy ją
praktykuje (ale do niczego więcej)” to (znajdzie się) w piekle,
chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten (stan) umysłu i odwoła ten
pogląd. Tak jak mnich doskonały w cnocie, koncentracji i
zrozumieniu będzie się cieszył tutaj i teraz finałową wiedzą,
tak też (stanie się) w tym przypadku, powiadam, że znajdzie się w
piekle, chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten
(stan) umysłu i odwoła ten pogląd.
22. Sariputto, są cztery rodzaje pewności, posiadając które
Tathagata, rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy swój
lwi ryk przed zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem. Jakie cztery?
23. Nie widzę powodu dla którego jakiś pustelnik czy bramin czy
Mara czy Brahma w świecie, mógłby zgodnie z Dhammą oskarżyć mnie
tak: „Podczas gdy ogłaszasz odkrycie całkowitego oświecenia, nie
jesteś oświecony odnośnie tych idei” i nie widząc do tego
powodu trwam w bezpieczeństwie, wolności od strachu i pewności.
24. Nie widzę powodu dla którego jakiś pustelnik czy bramin czy
Mara czy Brahma w świecie, mógłby zgodnie z Dhammą oskarżyć mnie
tak: „Podczas gdy ogłaszasz, że skazy są u ciebie wyczerpane, te
skazy nie są u ciebie wyczerpane” i nie widząc do tego powodu
trwam w bezpieczeństwie, wolności od strachu i pewności.
25. Nie widzę powodu dla którego jakiś pustelnik czy bramin czy
Mara czy Brahma w świecie, mógłby zgodnie z Dhammą oskarżyć mnie
tak: „Te rzeczy o których powiedziałeś, że są przeszkodami w
rzeczywistości nie są przeszkodami dla tego kto je praktykuje” i
nie widząc do tego powodu trwam w bezpieczeństwie, wolności od
strachu i pewności.
26. Nie widzę powodu dla którego jakiś pustelnik czy bramin czy
Mara czy Brahma w świecie, mógłby zgodnie z Dhammą oskarżyć mnie
tak: „Ktokolwiek jest nauczany o Dhammie przez ciebie dla jego
korzyści, nie prowadzi to właściwie do wyczerpania cierpienia u
niego gdy ją praktykuje” i nie widząc do tego powodu trwam w
bezpieczeństwie, wolności od strachu i pewności.
27. Takie są cztery rodzaje pewności posiadając które, Tathagata
rości sobie prawo do pozycji lidera stada, ryczy swój lwi ryk
przed
zgromadzeniami i obraca Boskim Kołem.
28. Sariputto jeżeli ktokolwiek wiedząc i widząc mnie tak, powie:
„Mnich Gotama nie posiada rozróżnienia wartego wiedzy i wizji
szlachetnych (to jest) wyższej niż ludzki stan. Mnich Gotama naucza
Dhammy (zaledwie) ukutej przez ludzką myśl, podążając swą
własną linią dociekań tak jak mu się to przedstawia i ktokolwiek
jest pouczony w tej Dhammie ku swojej korzyści doprowadza go to
(tylko) właściwie do wyczerpania u niego cierpienia, gdy ją
praktykuje (ale do niczego więcej)”, to znajdzie się w piekle,
chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten (stan) umysłu i odwoła ten
pogląd. Tak jak mnich doskonały w cnocie, koncentracji i
zrozumieniu będzie się cieszył tutaj i teraz finałową wiedzą,
tak też (stanie się) w tym przypadku, powiadam, że znajdzie się w
piekle,
chyba że porzuci te stwierdzenie i ten
(stan) umysłu i odwoła ten pogląd.
(Osiem Zgromadzeń)
29. Sariputto, jest osiem zgromadzeń. Jakie osiem? Zgromadzenie
szlachetnych wojowników, zgromadzenie braminów,
zgromadzenie
gospodarzy, zgromadzenie pustelników, zgromadzenie Bogów
Czterech Króli, zgromadzenie Bogów Trzydziestu-trzech,
zgromadzenie Mary,
zgromadzenie Brahmy. Posiadając te cztery rodzaje pewności
Tathagata podchodzi i wchodzi do tych ośmiu zgromadzeń.
30. Posiadam bezpośrednią wiedzą jako wizytator o wielu setkach
zgromadzeń szlachetnych wojowników. I dawnej siadałem wraz z
nimi
i rozmawiałem i prowadziłem konwersację z nimi. Nie widzę powodu
dla którego strach czy niepewność mogłyby mnie tam najść. I nie
widząc do tego powodu trwam w bezpieczeństwie, wolności od strachu
i pewności. Mam bezpośrednią wiedzę jako wizytator o wielu
setkach zgromadzeń gospodarzy ... pustelników ... Bogów
Czterech
Króli ... Bogów Trzydziestu-trzech ... Mary ... Brahmy. I
dawnej
siadałem wraz z nimi i rozmawiałem i prowadziłem konwersację z
nimi. Nie widzę powodu dla którego strach czy niepewność mogłyby
mnie tam najść. I nie widząc do tego powodu trwam w
bezpieczeństwie, wolności od strachu i pewności.
31. Sariputto jeżeli ktokolwiek wiedząc i widząc mnie tak,
powie: „Mnich Gotama nie posiada rozróżnienia wartego wiedzy i
wizji szlachetnych (to jest) wyższej niż ludzki stan. Mnich Gotama
naucza Dhammy (zaledwie) ukutej przez ludzką myśl, podążając swą
własną linią dociekań tak jak mu się to przedstawia i ktokolwiek
jest pouczony w tej Dhammie ku swojej korzyści doprowadza go to
(tylko) właściwie do wyczerpania u niego cierpienia, gdy ją
praktykuje (ale do niczego więcej)”, to znajdzie się w piekle,
chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten (stan) umysłu i odwoła ten
pogląd. Tak jak mnich doskonały w cnocie, koncentracji i
zrozumieniu będzie się cieszył tutaj i teraz finałową wiedzą,
tak też (stanie się) w tym przypadku, powiadam, że znajdzie się w
piekle,
chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten
(stan) umysłu i odwoła ten pogląd.
32. Sariputto, są te cztery rodzaje generacji. Jakie cztery?
Generacja zrodzona z jaja, generacja zrodzona z łona, generacja
zrodzona z brudu, i generacja zrodzona spontanicznie.
33. Czym jest generacja zrodzona z jaja? To istoty zrodzone przez
rozbicie skorupy jaja; to nazywa się generacją zrodzoną z jaja.
Czym jest generacja zrodzona z łona? To istoty zrodzone przez
wydostanie się z membrany, to nazywa się generacją zrodzoną z
łona. Czym jest generacja zrodzona z wilgoci? To istoty zrodzone w
zgniłych rybach, w zgniłych
trupach, w zgniłym pożywieniu, w ubikacji czy kanale, to nazywa się
generacją zrodzoną z wilgoci. Czym jest generacja zrodzona
spontanicznie? To bogowie i mieszkańcy piekieł i pewne istoty
ludzkie i pewni mieszkańcy stanów deprywacji, to nazywa się
generacją zrodzoną spontanicznie. Takie są cztery rodzaje
generacji.
34. Sariputto jeżeli ktokolwiek wiedząc i widząc mnie tak,
powie: „Mnich Gotama nie posiada rozróżnienia wartego wiedzy i
wizji szlachetnych (to jest) wyższej niż ludzki stan. Mnich Gotama
naucza Dhammy (zaledwie) ukutej przez ludzką myśl, podążając swą
własną linią dociekań tak jak mu się to przedstawia i ktokolwiek
jest pouczony w tej Dhammie ku swojej korzyści doprowadza go to
(tylko) właściwie do wyczerpania u niego cierpienia, gdy ją
praktykuje (ale do niczego więcej)”, to znajdzie się w piekle,
chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten (stan) umysłu i odwoła ten
pogląd. Tak jak mnich doskonały w cnocie, koncentracji i
zrozumieniu będzie się cieszył tutaj i teraz finałową wiedzą,
tak też (stanie się) w tym przypadku, powiadam, że zostanie
doprowadzony do piekła, chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten
(stan) umysłu i odwoła ten pogląd.
(Pięć destynacji i wygaszenie)
35. Sariputta, jest te pięć destynacji. Jakie pięć? Piekło, łono
zwierzęcia, królestwo duchów, istot ludzkich i
bogów.
36. (1) Rozumiem piekło; ścieżkę i drogę prowadzącą do piekła przez którą ten co na nią wkroczył po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawi się w stanie deprywacji, nieszczęśliwej destynacji, w zatraceniu, w piekle.
(2). Rozumiem łono zwierzęcia i ścieżkę prowadzącą do łona zwierzęcia, przez którą ten co na nią wkroczył, pojawi się w łonie zwierzęcia.
(3). Rozumiem królestwo duchów i ścieżkę prowadzącą do królestwa duchów, przez którą ten co na nią wkroczył, pojawi się w królestwie duchów.
(4). Rozumiem istoty ludzkie i ścieżkę prowadzącą do ludzkiego świata, przez którą ten co na nią wkroczył, pojawi się w świecie ludzi.
(5). Rozumiem bogów i ścieżkę prowadzącą do świata bogów przez którą ten co na nią wkroczył, pojawi się w świecie bogów.
(6). Rozumiem wygaszenie i ścieżkę prowadzącą do wygaszenia
przez którą ten co na nią wkroczył będzie trwał w wyzwoleniu
umysłu i wyzwoleniu przez zrozumienie co bez skaz, przez wyczerpanie
skaz.
37.(1). Badając umysł umysłem, rozumiem pewną osobę tak oto: „Ta
osoba zachowuje się tak, jej maniery są takie, ścieżka którą
obrała jest taka, że po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawi się
ona ponownie w stanach deprywacji, w nieszczęśliwej destynacji, w
zatraceniu, w piekle”. I później boskim okiem, co
oczyszczone i przewyższające ludzkie widzę, że po rozpadzie ciała, po
śmierci, pojawiła się ona ponownie w stanach
deprywacji, w nieszczęśliwej destynacji, w zatraceniu, w piekle i
doświadcza niezmniejszających się bolesnych, dotkliwych,
przeszywających uczuć. Załóżmy, że jest dół głęboki na
wzrost człowieka, wypełniony żarzącym się węglem, bez ognia czy
dymu i wtedy człowiek zmęczony, wyczerpany upałem, osłabiony, z
gorączką i pragnieniem, nadejdzie ścieżką prowadzącą w jedną
tylko stronę kierując się w stronę tego dołu; wtedy człowiek o
dobrym wzroku widząc go, może powiedzieć: „Ta osoba zachowuje
się tak, jej maniery są takie, ścieżka którą obrała jest taka,
że wejdzie do tego dołu” i później widzi, że wpadł do tego
dołu i że doświadcza niezmniejszających się bolesnych,
dotkliwych, przeszywających uczuć.
38. (2). Badając umysł umysłem, rozumiem pewną osobę tak oto:
„Ta osoba zachowuje się tak, jej maniery są takie, ścieżka
którą obrała jest taka, że po rozpadzie ciała, po śmierci,
pojawi się ona ponownie w łonie zwierzęcia. I później boskim
okiem, co oczyszczone i przewyższające ludzkie widzę,
że po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiła się ona ponownie w
łonie zwierzęcia i doświadcza bolesnych, dotkliwych i
przeszywających uczuć. Załóżmy, że jest dół głęboki na
wzrost człowieka, wypełniony fekaliami, pełen nieczystości i
wtedy człowiek zmęczony, wyczerpany upałem, osłabiony, z gorączką
i pragnieniem, nadejdzie ścieżką prowadzącą w jedną tylko
stronę kierując się w stronę tego dołu; wtedy człowiek o dobrym
wzroku widząc go, może powiedzieć: „Ta osoba zachowuje się tak,
jej maniery są takie, ścieżka którą obrała jest taka, że
wejdzie do tego dołu” i później widzi, że wpadł do tego dołu
i że doświadcza niezmniejszających się bolesnych, dotkliwych,
przeszywających uczuć.
39. (3). Badając umysł umysłem, rozumiem pewną osobę tak oto:
„Ta osoba zachowuje się tak, jej maniery są takie, ścieżka
którą obrała jest taka, że po rozpadzie ciała, po śmierci,
pojawi się ona ponownie w królestwie duchów. I
później
niebiańskim okiem, co oczyszczone i przewyższające ludzkie widzę,
że po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiła się ona ponownie w
królestwie duchów i doświadcza tam wielu bolesnych uczuć.
Załóżmy, że jest drzewo rosnące na nierównym gruncie o
rzadkim
listowiu rzucające rozrzedzony cień i wtedy człowiek zmęczony,
wyczerpany upałem, osłabiony, z gorączką i pragnieniem, nadejdzie
ścieżką prowadzącą w jedną tylko stronę kierując się w
stronę tego drzewa; wtedy człowiek o dobrym wzroku widząc go, może
powiedzieć: „Ta osoba zachowuje się tak, jej maniery są takie,
ścieżka którą obrała jest taka, że dojdzie do tego drzewa” i
później widzi, że doszedł do tego drzewa i doświadcza tam wielu
bolesnych uczuć.
40. (4). Badając umysł umysłem, rozumiem pewną osobę tak oto:
„Ta osoba zachowuje się tak, jej maniery są takie, ścieżka
którą obrała jest taka, że po rozpadzie ciała, po śmierci,
pojawi się ona ponownie wśród istot ludzkich. I później
boskim okiem, co oczyszczone i przewyższające ludzkie widzę,
że po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiła się ona ponownie
wśród ludzi i doświadcza tam, wielu przyjemnych uczuć.
Załóżmy,
że jest drzewo rosnące na równym gruncie o gęstym listowiu
rzucające gęsty cień i wtedy człowiek zmęczony, wyczerpany
upałem, osłabiony, z gorączką i pragnieniem, nadejdzie ścieżką
prowadzącą w jedną tylko stronę kierując się w stronę tego
drzewa; wtedy człowiek o dobrym wzroku widząc go, może powiedzieć:
„Ta osoba zachowuje się tak, jej maniery są takie, ścieżka
którą obrała jest taka, że dojdzie do tego drzewa” i
później
widzi, że doszedł do tego drzewa i doświadcza tam wielu
przyjemnych uczuć.
41. (5) Badając umysł umysłem, rozumiem pewną osobę tak oto:
„Ta osoba zachowuje się tak, jej maniery są takie, ścieżka
którą obrała jest taka, że po rozpadzie ciała, po śmierci,
pojawi się ona ponownie w szczęśliwej destynacji, w niebiańskim
świecie. I później boskim okiem, co oczyszczone i
przewyższające ludzkie widzę, że po rozpadzie ciała, po
śmierci, pojawiła się ona ponownie w niebiańskim świecie i
doświadcza tam niezmniejszających się przyjemnych uczuć.
Załóżmy,
że jest dom a w nim pokój na piętrze, wytapetowany, zamknięty,
zabezpieczony belkami i z zamkniętymi oknami a w nim kanapa
wyścielana matami, kocami i prześcieradłami, obłożona skórą
jelenia z baldachimem z karmazynową poduszką pod głowę i nogi i
wtedy człowiek zmęczony, wyczerpany upałem, osłabiony, z
gorączką i pragnieniem, nadejdzie ścieżką prowadzącą w jedną
tylko stronę kierując się w stronę tego drzewa; wtedy człowiek o
dobrym wzroku widząc go, może powiedzieć: „Ta osoba zachowuje
się tak, jej maniery są takie, ścieżka którą obrała jest taka,
że dojdzie do tego domu” i później widzi, że doszedł do tego
domu i doświadcza tam niezmniejszających się przyjemnych uczuć.
42. (6) Badając umysł umysłem, rozumiem pewną osobę tak oto:
„Ta osoba zachowuje się tak, jej maniery są takie, ścieżka
którą obrała jest taka, że przez osobistą realizację będzie
trwać w wyzwoleniu umysłu i wyzwoleniu przez zrozumienie co bez
skaz, przez wyczerpanie skaz”. I później boskim okiem, co
oczyszczone i przewyższające ludzkie widzę, że przez osobistą
realizację wkroczyła i trwa w wyzwoleniu umysłu i wyzwoleniu przez
zrozumienie co bez skaz, przez wyczerpanie skaz i doświadcza
niezmniejszających się przyjemnych uczuć. Załóżmy, że jest
staw z czystą, przyjemną zimną, przeźroczystą wodą, o
łagodnych brzegach i uroczym nieopodal rosnącym lesie i wtedy człowiek
zmęczony, wyczerpany upałem, osłabiony, z gorączką i
pragnieniem, nadejdzie ścieżką prowadzącą w jedną tylko stronę,
kierując się w stronę tego stawu; wtedy człowiek o dobrym wzroku
widząc go, może powiedzieć: „Ta osoba zachowuje się tak, jej
maniery są takie, ścieżka którą obrała jest taka, że dojdzie
do tego stawu” i później widzi, że człowiek ten doszedł do
tego stawu, okapał się i napił i zrelaksował, uwolnił od
zmęczenia i gorączki i wyszedł ze stawu i siedzi lub leży w lesie
doświadczając niezmniejszających się przyjemnych uczuć. Takie
jest pięć rodzajów destynacji.
43. Sariputto jeżeli ktokolwiek wiedząc i widząc mnie tak, powie:
„Mnich Gotama nie posiada rozróżnienia wartego wiedzy i wizji
szlachetnych (to jest) wyższej niż ludzki stan. Mnich Gotama naucza
Dhammy (zaledwie) ukutej przez ludzką myśl, podążając swą
własną linią dociekań tak jak mu się to przedstawia i ktokolwiek
jest pouczony w tej Dhammie ku swojej korzyści doprowadza go to
(tylko) właściwie do wyczerpania u niego cierpienia, gdy ją
praktykuje (ale do niczego więcej)” to (znajdzie się) w piekle,
chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten (stan) umysłu i odwoła ten
pogląd. Tak jak mnich doskonały w cnocie, koncentracji i
zrozumieniu będzie się cieszył tutaj i teraz finałową wiedzą,
tak też (stanie się) w tym przypadku, powiadam, że zostanie
doprowadzony do piekła, chyba, że porzuci te stwierdzenie i ten
(stan) umysłu i odwoła ten pogląd.
44. Sariputto, mam bezpośrednią wiedzę o czterech czynnikach
świętego życia jako ten kto je przeżył. Praktykowałem
ekstremalny ascetyzm, odosobnienie, gruboskórność i
skrupulatność.
45. Taki był mój ascetyzm, że chodziłem nago, odrzucając
konwencje, liżąc moje ręce, nie przychodząc gdy zawołany, nie
zatrzymując się gdy zawołany, nie akceptując przyniesionej
rzeczy, lub rzeczy specjalnie zrobionej, lub zaproszenia, nie
przyjmowałem niczego z naczynia, niczego z miski, przez próg,
przez
patyk, przez tłuczek, od dwóch jedzących razem, od kobiety z
dzieckiem, od kobiety karmiącej (gdzie) kobieta kładła się z
mężczyzną, stamtąd gdzie jedzenie było zbierane do dystrybucji,
gdzie pilnował pies, stamtąd gdzie brzęczały muchy, nie
akceptowałem ani ryby ani mięsa, nie piłem likieru, wina czy
sfermentowanego napoju. Utrzymywałem zasadę jeden dom jedna łyżka
jedzenia, dwa domy, dwie łyżki jedzenia ... siedem domów, siedem
łyżek jedzenia. Żyłem zjadając z jednego małego talerzyka, z
dwóch ... z siedmiu małych talerzyków dziennie.
Przyjmowałem
jedzenie raz dziennie, raz na dwa dni ... raz na siedem dni i tak
dalej aż do jednego posiłku na dwa tygodnie. Trwałem utrzymując
praktykę przyjmowania jedzenia z określonymi przerwami, byłem
zjadaczem zieleniny, czy dzikiego ryżu, mchu, ryżowych łusek czy
mąki sezamowej, czy trawy, czy krowiego łajna. Żyłem o leśnych
korzeniach czy owocach opadłych z drzew. Ubierałem się w konopie
czy konopie zmieszaną z tkaniną, w całun, w wyrzucone szmaty, w
korę drzew, w skórę antylopy, w trawę kusa, w wełnę z
włosów
głowy, w zwierzęcą wełnę, w sowie skrzydła. Byłem wyrywającym
włosy i brodę utrzymującym praktykę wyrywania włosów i brody.
Byłem ciągle stojącym, odmawiającym siedzenia, poświęcającym
się utrzymywaniu pozycji kucniętej. Byłem używającym materaców
ze szpikulców, robiłem materace ze szpikulców jako moje
łoże.
Trwałem utrzymując praktykę trzykrotnego obmywania się w nocy.
Taki był mój ascetyzm.
46. Taka była moja gruboskórność, że jak pień drzewa przez lata
akumuluje nowe słoje i powiększa się, tak też kurz i bród
akumulował się i narastał przez lata na moim ciele. Nigdy nie
pojawiła się u mnie myśl: „Ach zetrę ten kurz i brud z mojej
ręki”, lub „Niech ktoś inny zetrze ten kurz i brud z mojej
ręki” – nigdy nie pojawiła się u mnie taka myśl. Taka była
moja gruboskórność.
47. Taka była moja skrupulatność, ze byłem zawsze uważny krocząc
w przód i cofając się w tył, tak bardzo, że byłem pełen
litości nawet co do kropli wody, tak oto: „Niech nie skrzywdzę
drobnych oddychających rzeczy żyjących w szczelinach ziemi”.
48. Takie było moje odosobnienie, że odchodziłem do pewnego lasu i
tam przebywałem. Kiedy widziałem pasterza krów czy pasterza
owiec
lub kogoś zbierającego trawę lub patyki czy drwala, uciekałem z
gaju do gaju, z gęstwiny do gęstwiny, z zagłębienia do
zagłębienia, z pagórka na pagórek; dlaczego tak było? By
mnie
nie zobaczono i abym ja ich nie widział. Tak jak urodzony w lesie
jeleń widząc ludzkie istoty ucieka z gaju do gaju, z gęstwiny do
gęstwiny, z zagłębienia do zagłębienia, z pagórka na
pagórek
tak też gdy widziałem pasterza krów czy pasterza owiec lub kogoś
zbierającego trawę lub patyki czy drwala, uciekałem z gaju do
gaju, z gęstwiny do gęstwiny, z zagłębienia do zagłębienia, z
pagórka na pagórek.
49. Zachodziłem na czworaka do stodół gdy bydło zostało
wyprowadzone i pasterze je opuścili i karmiłem się łajnem ssących
mleko jagniąt. Tak długo jak starczało mojego własnego kału i
moczu, odżywiałem się moim kałem i moczem. Tak wielkie było moje
odchylenie w odżywianiu się.
50. Odchodziłem do jakiegoś napawającego strachem gaju i tam
przebywałem – w gaju napawającym strachem tak, że normalnie
postawiłby on dęba włosy temu kto nie jest wolny od pożądania.
Przebywałem w nocy na otwartym powietrzu i w ciągu dnia w gaju gdy
nadchodzą te zimne, wietrzne noce podczas ośmiu dni przymrozkowej
przerwy. Przebywałem w ciągu dnia na otwartym powietrzu i w nocy w
gaju podczas ostatniego miesiąca gorącego sezonu. I tam przyszły
mi do głowy strofy nigdy przedtem niesłyszane:
Zmrożony przez noc, przypalany za dnia
Samotny w napawających strachem gajach
Nagi, bez ogniska by przy nim usiąść
Mimo to Pustelnik nie ustaje w poszukiwaniach.
51. Spałem na terenach cmentarnych z kośćmi umarłych jako
poduszka. I chłopcy pastuchy przychodzili i pluli na mnie, oddawali
mocz na mnie, obrzucali mnie błotem i wkładali patyki do uszu.
Jednak nigdy nie doznałem powstania w moim umyśle złych myśli o
nich. Takie było moje przebywanie w równowadze.
52. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez pokarm” i
mówią oni „jedzmy owoce kola” i jedzą oni owoce kola i piją
oni napój z owoców kola i robią oni wiele rodzajów
potraw z
owoców kola. Mam bezpośrednią wiedzę o jedzeniu pojedynczego
owocu kola w ciągu dnia. Ale Sariputto, możesz pomyśleć, że owoc
kola tamtego czasu był większy, lecz nie powinieneś tak uważać,
owoc kola był wtedy tego samego rodzaju jak teraz. Przez odżywianie
się pojedynczym owocem kola w ciągu dnia, moje ciało osiągnęło
stan ekstremalnego osłabienia. Z powodu jedzenia tak mało moje
członki stały się jak połączone segmenty winorośli czy bambusa.
Z powodu jedzenia tak mało moje plecy stały się jak grzbiet
wielbłąda. Z powodu jedzenia tak mało mój kręgosłup stał się
jak sznur korali. Z powodu jedzenia tak mało moje żebra wystawały
na zewnątrz jak wymizerowane krokwie starego spichlerza bez dachu. Z
powodu jedzenia tak mało błysk moich oczu pogrążył się tak głęboko jak
błysk wody w głębokiej studni. Z powodu jedzenia tak
mało skóra na mojej głowie wyschła i uschła jak zielona trawa
wysycha i usycha na wietrze i w słońcu. Z powodu jedzenia tak mało
jeżeli dotykałem skóry na żołądku natrafiałem też na
kręgosłup, jeżeli dotykałem kręgosłupa natrafiałem na skórę
na żołądku. Z powodu jedzenia tak mało gdy oddawałem mocz czy
opróżniałem jelita, upadałem tam na twarz. Z powodu jedzenia tak
mało jeżeli próbowałem ulżyć swemu ciału pocierając swe
członki moimi rękami, włosy przegniłe jak i ich korzenie,
odpadały od mojego ciała gdy się pocierałem.
53. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez pokarm” i mówią oni „jedzmy fasolę” ...
54. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez pokarm” i
mówią oni „jedzmy sezam” ...
55. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez pokarm” i
mówią oni „jedzmy ryż” i jedzą oni ryż i piją oni napój z
ryżu i robią oni wiele rodzajów potraw z ryżu. Mam bezpośrednią
wiedzę o jedzeniu pojedynczego ziarna ryżu w ciągu dnia. Ale
Sariputto, możesz pomyśleć, że ziarno ryżu tamtego czasu było
większe, lecz nie powinieneś tak uważać, ziarno ryżu było wtedy
tego samego rodzaju jak teraz. Przez odżywianie się pojedynczym
ziarnem ryżu w ciągu dnia, moje ciało osiągnęło stan
ekstremalnego osłabienia. Z powodu jedzenia tak mało moje członki
stały się jak połączone segmenty winorośli czy bambusa. Z powodu
jedzenia tak mało moje plecy stały się jak grzbiet wielbłąda. Z
powodu jedzenia tak mało mój kręgosłup stał się jak sznur
korali. Z powodu jedzenia tak mało moje żebra wystawały na
zewnątrz jak wymizerowane krokwie starego spichlerza bez dachu. Z
powodu jedzenia tak mało błysk moich oczu pogrążył się tak głęboko jak
błysk wody w głębokiej studni. Z powodu jedzenia tak
mało skóra na mojej głowie wyschła i uschła jak zielona trawa
wysycha i usycha na wietrze i w słońcu. Z powodu jedzenia tak mało
jeżeli dotykałem skóry na żołądku natrafiałem też na
kręgosłup, jeżeli dotykałem kręgosłupa natrafiałem na skórę
na żołądku. Z powodu jedzenia tak mało gdy oddawałem mocz czy
opróżniałem jelita, upadałem tam na twarz. Z powodu jedzenia tak
mało jeżeli próbowałem ulżyć swemu ciału pocierając swe
członki moimi rękami, włosy przegniłe jak i ich korzenie,
odpadały od mojego ciała gdy się pocierałem.
56. Jednak Sariputto przez takie zachowanie, przez taką praktykę,
przez takie podejmowanie się trudnych wyczynów nie osiągnąłem
rozróżnienia wartego wiedzy i wizji szlachetnych wyższego niż
ludzki stan. Dlaczego tak było? Ponieważ nie osiągnąłem tego
szlachetnego zrozumienia które gdy osiągnięte będąc szlachetnym
i wyprowadzającym, prawidłowo wiedzie do wyczerpania cierpienia u
tego kto je praktykuje.
57. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez koło odrodzin”.
Ale nie jest możliwe by znaleźć koło odrodzin którego już nie
przeszedłem dookoła w tej długiej podróży; z wyjątkiem
bogów z
czystych krain; gdybym przeszedł koło jako bóg w czystych
krainach, nigdy już nie wróciłbym na ten świat.
58. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez (jakiś
poszczególny rodzaj) odrodzin”. Ale nie jest możliwe by znaleźć
rodzaj odrodzin gdzie się nie odrodziłem, z wyjątkiem bogów z
czystych krain; gdybym odrodził się jako bóg w czystych
krainach,
nigdy już nie wróciłbym na ten świat.
59. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez (jakiś
poszczególne) przebywanie”. Ale nie jest możliwe by znaleźć
rodzaj przebywania gdzie bym nie przebywał, z wyjątkiem bogów z
czystych krain; gdybym przebywał jako bóg w czystych krainach,
nigdy już nie wróciłbym na ten świat.
60. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez ofiarę”. Ale
nie jest możliwe by znaleźć rodzaj ofiary, która już nie była
przeze mnie dokonana w tej długiej podróży, zarówno gdy
byłem
walecznym królem o namaszczonej głowie jak i braminem o wielkich
posiadłościach.
61. Sariputto, są pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd są takie: „Do oczyszczenia dochodzi przez czczenie ognia”.
Ale nie jest możliwe by znaleźć rodzaj ognia, który już nie
został przeze mnie uczczony w tej długiej podróży zarówno
gdy
byłem walecznym królem o namaszczonej głowie jak i braminem o
wielkich posiadłościach.
62. Sariputto, sa pewni pustelnicy i bramini których teoria i
pogląd
są takie: „Tak długo jak ten dobry człowiek jest ciągle młodym
czarnowłosym chłopcem obdarzonym błogosławieństwem młodości, w
pierwszej fazie życia, tak długo jest on o doskonałym i jasnym
zrozumieniu. Ale kiedy ten dobry człowiek jest stary, wiekowy,
obarczony latami, zaawansowany w życiu, po dojściu do ostatniego
etapu, będąc po osiemdziesiątce, dziewięćdziesiątce, setce,
wtedy jego jasność rozumowania jest zgubiona”. Teraz jestem
stary, wiekowy, obarczony latami, zaawansowany w życiu, po dojściu
do ostatniego etapu, mój wiek osiągnął osiemdziesiąt lat. I
przypuśćmy, że mam czterech uczniów o okresie życia stu lat,
doskonałych w uważności, pamięci i jasności zrozumienia. Tak jak
dobrze wyposażony i wytrenowany łucznik, po odbyciu praktyki i
przećwiczeniu mógłby z łatwością strzelić w czubek palmy –
załóżmy, że będą oni równi co do doskonałości w
uważności,
rozwadze, pamięci i jasności zrozumienia. - i załóżmy, że bez
przerwy będą mi zadawać pytania o Cztery Szlachetne Prawdy i że
będę im odpowiadał gdy zapytany i oni zapamiętają każdą moją
odpowiedź i nigdy nie zadają tego samego pytania czy nie zatrzymają
się, z wyjątkiem na jedzenie, picie, żucie, oddanie moczu i
opróżnianie jelit czy na odpoczynek by usunąć senność i
zmęczenie; ciągle jednak ekspozycja Tathagaty o Dhammie, jego
objaśnianie czynników Dhammy i jego odpowiedzi na pytania będą
niewyczerpane. Ale w międzyczasie tych czterech uczniów z ich
zakresem życia stu lat, ich zakresem stu lat życia, umrze po
osiągnięciu stu lat. Sariputto, nawet jeżeli musiałbyś nieść
mnie na łóżku, ciągle nie będzie zmiany w jasności zrozumienia
Tathagaty.
63. Słusznie mówiąc, gdyby to powiedzieć o kimś: „Istota nie
podległa złudzeniu pojawiła się na świecie dla dobra świata,
dla dobra i szczęścia wielu, z litości dla świata, dla korzyści,
dobra i szczęścia bogów i ludzi”, to o mnie w rzeczy samej tak
słusznie należałoby powiedzieć.
64. Przy tej okazji czcigodny Nagasamila stał za Zrealizowanym, wachlując go. Wtedy powiedział on do Zrealizowanego: „To cudowne, to wspaniale. Gdy tak słuchałem tej rozprawy stanęły mi włosy na moim ciele. Czcigodny Panie, jaka jest nazwa tej rozprawy o Dhammie?” „Co do tego Nagadamila, możesz zapamiętać tę rozprawę jako Rozprawę Stawiającą Włosy”. Oto co powiedział Zrealizowany. Czcigodny Nagasamila był zadowolony i ucieszony słowami Zrealizowanego.