MAJJHIMA
NIKâYA II
51.
Do Kandaraka
1. Tak usłyszałem. Przy pewnej okazji Zrealizowany mieszkał w
Campa, na brzegu Jeziora Gaggara z licznym Zgromadzeniem
mnichów.
Wtedy Pessa, syn jeźdźcy słoni i wędrowiec Kandakara, udali się
do Zrealizowanego. Pessa po złożeniu hołdu Zrealizowanemu usiadł
z boku, podczas gdy Kandaraka wymienił pozdrowienia ze
Zrealizowanym i po tym jak kurtuazyjna i grzecznościowa rozmowa
została zakończona stanął z boku. Stojąc tak, zmierzył wzrokiem
Zgromadzenie mnichów siedzących w kompletnej ciszy i wtedy
rzekł:
2. "To cudowne, mistrzu Gotama, to wspaniałe, jak Zgromadzenie
mnichów zostało naprowadzone na praktykę we właściwy
sposób
przez mistrza Gotamę. Ci którzy byli Zrealizowanymi, spełnionymi
i
całkowicie przebudzonymi w przeszłości, co najwyżej wiedli
Zgromadzenie mnichów ku praktyce we właściwy sposób tak
jak to
jest czynione teraz przez mistrza Gotamę. I ci którzy będą
Zrealizowanymi spełnionymi i całkowicie przebudzonymi w przyszłości,
co najwyżej będą wiedli Zgromadzenie mnichów ku praktyce we
właściwy sposób tak jak to jest teraz czynione przez mistrza
Gotamę".
3.
"Tak to jest Kandaraka, tak to jest. Ci którzy byli
Zrealizowanymi,
spełnionymi i całkowicie przebudzonymi w
przeszłości co najwyżej
wiedli Zgromadzenie mnichów ku praktyce we właściwy
sposób tak
jak to teraz jest teraz czynione przeze mnie. I ci którzy będą
Zrealizowanymi spełnionymi i całkowicie przebudzonymi w przyszłości
co najwyżej będą wiedli Zgromadzenie mnichów ku praktyce we
właściwy sposób tak jak to teraz jest czynione przeze mnie.
Kandaraka, w tym Zgromadzeniu mnichów są mnisi którzy są
arahatami z wyczerpanymi skazami,
którzy
przeżyli święte życie, wykonali to co było do wykonania,
odłożyli brzemię i osiągnęli prawdziwy cel, zniszczyli więzy
istnienia i są całkowicie wyzwoleni przez finałową wiedzę. W tym
Zgromadzeniu mnichów są mnisi w treningu o stałej cnocie, żyjący
życiem stałej cnoty, roztropni, żyjący życiem stałej
roztropności. Trwają oni ze swymi umysłami dobrze ustanowionymi na
czterech podstawach uważności. Jakich czterech? Tu Kandaraka, mnich
trwa kontemplując ciało jako ciało, gorliwie, całkowicie rozważny
i uważny, po odłożeniu pożądliwości i światowego smutku. Trwa
kontemplując uczucie jako uczucie, gorliwie, całkowicie rozważny i
uważny, po odłożeniu pożądliwości i światowego smutku. Trwa
kontemplując umysł jako umysł, gorliwie, całkowicie rozważny i
uważny, po odłożeniu pożądliwości i światowego smutku. Trwa
kontemplując idee jako idee, gorliwie, całkowicie rozważny i
uważny, po odłożeniu pożądliwości i światowego smutku".
4. Kiedy to zostało powiedziane, Pessa, syn jeźdźcy słoni rzekł:
„To cudowne, czcigodny panie, to wspaniale czcigodny panie, jak
dobrze cztery podstawy uważności zostały ogłoszone przez
Zrealizowanego: dla oczyszczenia istot, dla przekroczenia żalu i
płaczu, dla zaniku bólu i smutku, dla osiągnięcia prawdziwej
drogi, dla realizacji wygaszenia. Od czasu do czasu, czcigodny panie,
my ubrani w biel świeccy wyznawcy, również trwamy z naszymi
umysłami dobrze ustanowionymi na tych czterech podstawach uważności.
Tu czcigodny panie trwam kontemplując ciało jako ciało ... uczucie
jako uczucie ... umysł jako umysł ... idee jako idee, gorliwie,
całkowicie rozważny i uważny, po odłożeniu pożądliwości i
światowego smutku. To cudowne, czcigodny panie, to wspaniałe, jak
wśród ludzkiego zagmatwania, korupcji i zwodzenia, Zrealizowany
zna
dobro i krzywdę istot. Gdyż rodzaj ludzki jest zagmatwany, ale
zwierzęcy wystarczająco otwarty. Czcigodny panie, jadąc na słoniu
do opanowania w czasie jaki zabiera mi podróż tam i z powrotem w
Campa, ten słoń pokaże mi każdy rodzaj zwodzenia, dwulicowości,
przewrotności, oszustwa (do jakiego jest zdolny). Ale ci, którzy
są
nazywani naszymi niewolnikami, posłańcami i służącymi, zachowują
się w jeden sposób ciałem, w inny sposób mową, podczas
gdy ich
umysły pracują w jeszcze inny sposób. To cudowne, czcigodny
panie,
to wspaniałe, jak wśród ludzkiego zagmatwania, korupcji i
zwodzenia, Zrealizowany zna dobro i krzywdę istot. Gdyż rodzaj
ludzki jest zagmatwany, ale zwierzęcy wystarczająco otwarty”.
5. „Tak to jest Pessa, tak to jest! Rodzaj ludzki jest zagmatwany,
ale zwierzęcy wystarczająco otwarty. Pessa, są cztery rodzaje
osób
do znalezienia w świecie. Jakie cztery? Pewna osoba męczy siebie,
jest zainteresowana torturowaniem siebie. Pewna osoba męczy innych,
jest zainteresowana torturowaniem innych. Pewna osoba męczy siebie,
jest zainteresowana torturowaniem siebie i męczy innych, jest
zainteresowana torturowaniem innych. Pewna osoba nie męczy siebie
ani nie jest zainteresowana torturowaniem siebie, ani nie męczy
innych, nie jest zainteresowana torturowaniem innych, a ponieważ ani
nie męczy siebie ani innych, jest nierozpalona, wygaszona,
wychłodzona i trwa doświadczając przyjemności jak ten co
zrealizował boskość w sobie. Z tych czterech rodzajów
osób,
która zadowala twój umysł, Pessa?” „Trzy pierwsze osoby
nie
zadowalają mojego umysłu, czcigodny panie, ale ostatnia osoba
zadowala mój umysł”.
6. „Ale Pessa, dlaczego trzy pierwsze rodzaje osób nie
zadowalają
twojego umysłu?” „Czcigodny panie, pierwszy rodzaj osoby która
męczy siebie i jest zainteresowana torturowaniem siebie, męczy i
torturuje siebie choć pragnie przyjemności i wzbrania się przed
bólem; dlatego ten rodzaj osoby nie zadowala mojego umysłu. I
rodzaj osoby która męczy innych, jest zainteresowana
torturowaniem
innych, męczy i torturuje innych, którzy pragną przyjemności i
wzbraniają się przed bólem; dlatego ten rodzaj osoby nie
zadowala
mojego umysłu. I rodzaj osoby która męczy siebie, jest
zainteresowana torturowaniem siebie i męczy innych, jest
zainteresowana torturowaniem innych, męczy i torturuje siebie i
innych, obydwu co pragną przyjemności i wzbraniają się przed
bólem; dlatego ten rodzaj osoby nie zadowala mojego umysłu. Ale
rodzaj osoby która nie męczy siebie, ani nie jest zainteresowana
torturowaniem siebie ani nie męczy innych, nie jest zainteresowana
torturowaniem innych, a ponieważ ani nie męczy siebie ani innych,
jest nierozpalona, wygaszona, wychłodzona i trwa doświadczając
przyjemności jak ten co zrealizował boskość w sobie – nie męczy
ani nie torturuje innych, obydwu co pragną przyjemności i
wzbraniają się przed bólem; dlatego ten rodzaj osoby zadowala
mój
umysł. A teraz czcigodny panie odchodzę. Jestem zajęty i mam wiele
do zrobienia”. „Teraz jest czas Pessa, byś robił to co uważasz
za słuszne”. Wtedy Pessa, syn jeźdźcy słoni, po ucieszeniu się
i uradowaniu słowami Zrealizowanego, wstał ze swego miejsca i po
złożeniu hołdu Zrealizowanemu, trzymając go po swojej prawej
stronie, odszedł.
7. Wkrótce po tym jak odszedł, Zrealizowany odezwał się do
mnichów tak: „Mnisi, Pessa syn jeźdźcy słoni jest mądry, ma on
wielką mądrość. Gdyby posiedział trochę dłużej aż do
szczegółowego wyłożenia przeze mnie tych czterech
rodzajów osób,
wiele by skorzystał. Jednak, i tak już wiele skorzystał nawet do
tego miejsca”. „To jest czas o Zrealizowany, to jest czas o
Wzniosły, by Zrealizowany dał szczegółowy wykład o tych czterech
rodzajach osób. Po usłyszeniu tego od Zrealizowanego, mnisi
zapamiętają”. „Zatem mnisi, słuchajcie i bacznie uważajcie na
to co powiem”. „Tak czcigodny panie”, odpowiedzieli mnisi.
Zrealizowany rzekł to:
8.
„Jaki rodzaj osoby męczy siebie i jest zainteresowany w
torturowaniu siebie? Tu ktoś chodzi nago, odrzucając konwencje, liżąc
swe ręce, nie przychodząc gdy zawołany, nie zatrzymując
się gdy zawołany, nie akceptując przyniesionej rzeczy, lub rzeczy
specjalnie zrobionej, lub zaproszenia, nie przyjmując niczego z
naczynia, niczego z miski, przez próg, przez patyk, przez
tłuczek,
od dwóch jedzących razem, od kobiety z dzieckiem, od kobiety
karmiącej, (gdzie) kobieta kładła się z mężczyzną, stamtąd
gdzie jedzenie jest zbierane do dystrybucji, gdzie pilnuje pies,
stamtąd gdzie brzęczą muchy, nie akceptując ani ryby ani mięsa,
nie pijąc likieru, wina czy sfermentowanego napoju. Utrzymuje zasadę
jeden dom jedna łyżka jedzenia, dwa domy, dwie łyżki jedzenia ...
siedem domów, siedem łyżek jedzenia. Żyje zjadając z jednego
małego talerzyka, z dwóch ... z siedmiu małych talerzyków
dziennie. Przyjmuje jedzenie raz dziennie, raz na dwa dni ... raz na
siedem dni i tak dalej aż do jednego posiłku na dwa tygodnie. Trwa
utrzymując praktykę przyjmowania jedzenia z określonymi przerwami,
jest zjadaczem zieleniny, czy dzikiego ryżu, mchu, ryżowych łusek
czy mąki sezamowej, czy trawy, czy krowiego łajna. Żyje o leśnych
korzeniach czy owocach opadłych z drzew. Ubiera się w konopie czy
konopie zmieszaną z tkaniną, w całun, w wyrzucone szmaty, w korę
drzew, w skórę antylopy, w trawę kusa,
w wełnę z włosów głowy, w zwierzęcą wełnę, w sowie skrzydła.
Jest wyrywającym włosy i brodę utrzymuje praktykę wyrywania
włosów i brody. Jest ciągle stojącym, odmawiającym siedzenia,
poświęcającym się utrzymywaniu pozycji kucniętej. Jest używającym
materaców ze szpikulców, robi materace ze
szpikulców jako swoje łoże. Trwa utrzymując praktykę
trzykrotnego
obmywania się w nocy. To jest osoba męcząca siebie, zainteresowana
torturowaniem siebie.
9. Jaki rodzaj osób jest zainteresowany w męczeniu i
torturowaniu
innych? Pewna osoba jest rzeźnikiem owiec, rzeźnikiem świń,
traperem dzikich zwierząt, myśliwym, rybakiem, egzekutorem
wyroków,
strażnikiem więziennym, lub też wykonuje jakiś inny krwawy
zawód.
To jest osoba zainteresowana torturowaniem innych.
10. Jaka osoba męczy siebie i jest zainteresowana torturowaniem siebie i męczy innych, jest zainteresowana torturowaniem innych? Tu jakaś osoba jest wojownikiem, królem lub braminem o wielkim majątku. Ma nową świątynię na wschód od miasta i po zgoleniu włosów i brody, ubiera się w szorstki materiał, namaszcza swe ciało ghee, i olejem, przywdziewając na plecy rogi jelenia, wkracza do ofiarnej świątyni wraz z jego królową lub wysokim kapłanem z kasty braminów. Tam leży na gołej podłodze, wyłożonej tylko trawą. Król używa mleka z pierwszego sutka krowy z cielęciem, królowa używa mleka z drugiego sutka, kapłan używa mleka z trzeciego sutka, a mleko z czwartego sutka wrzucają do ognia, cielak używa to co zostało. Król mówi:"Niech tyle a tyle byków zostanie zarżniętych na ofiarę, niech tyle a tyle wołów zostanie zarżniętych na ofiarę, niech tyle a tyle owiec zostanie zarżniętych na ofiarę, niech tyle a tyle drzew zostanie ściętych na ofiarę. I wtedy jego niewolnicy i posłańcy i słudzy czynią przygotowania ze smutnymi twarzami, płacząc, działając pod naciskiem groźby ukarania i ze strachu. To jest osoba, która męczy siebie i jest zainteresowana torturowaniem siebie i męczy innych, jest zainteresowana torturowaniem innych.
11. A jaka osoba nie męczy siebie, nie jest zainteresowana torturowaniem siebie i nie męczy innych, nie jest zainteresowana torturowaniem innych i ponieważ nie męczy ani siebie ani innych jest tutaj i teraz nierozpalona, wygaszona, wychłodzona i przebywa doświadczając przyjemności jako ktoś kto zrealizował w sobie boskość?
12. Oto Tathagata pojawia
się na świecie, Arahat, Całkowicie Przebudzony, doskonały w
prawdziwej wiedzy i prowadzeniu się, wzniosły, znawca światów,
niezrównany przywódca ludzi do opanowania,
nauczyciel bogów
i ludzi, oświecony, błogosławiony. Deklaruje
ten świat z jego bogami, jego Marami i Brahmami, tą generację z
jej pustelnikami i braminami, z jej książętami i ich ludźmi. Co sam
zrealizował przez bezpośrednią wiedzę. Naucza Dhammy dobrej na
początku, dobrej w środku i dobrej na końcu, z właściwym
znaczeniem i frazą, i ukazuje święte życie które jest doskonałe
i czyste.
14. Tak odchodząc i otrzymując reguły treningu i drogę życiową mnicha porzucając zabijanie żywych istot, staje się tym, kto powstrzymuje się od zabijania żywych istot, z odłożonymi kijem i bronią, łagodny i uprzejmy, trwa we współczuciu dla wszystkich istot. Porzucając zabieranie tego co niedane, staje się tym, który powstrzymuje się od zabierania tego co niedane, biorąc tylko to co dane, oczekując tylko tego co dane, staje się tym, który powstrzymuje się od zabierania tego co nie dane, trwając czystym w sobie przez nie kradzenie.
Porzucając to co nie należy do świętego życia, staje się tym kto żyje poza, powstrzymując się od wulgarnej zmysłowości. Porzucając fałszywą mowę, staje się tym który powstrzymuje się od fałszywej mowy, mówiąc prawdę, lgnąc do prawdy, jest godny zaufania, rzetelny i niezawodny. Porzucając złośliwą mowę staje się tym kto powstrzymuje się od złośliwej mowy, jak ten co ani nie powtarza gdzie indziej w celu tworzenia podziałów tego co tu usłyszał ani nie powtarza tutaj tego co usłyszał gdzie indziej; jest tym który jednoczy podzielonych. Jest promotorem przyjaźni i radosnej zgody, raduje się zgodnością, cieszy się zgodnością, staje się mówcą słów które promują zgodę. Porzucając ostrą mowę, staje się tym który powstrzymuje się od ostrej mowy, staje się mówcą słów łagodnych, miłych i cieszących ucho, dochodzących do serca, słów drogich i pożądanych przez wielu. Porzucając obmowę, staje się tym który powstrzymuje się od obmowy, jak ten kto mówi zgodnie ze stanem faktycznym, o tym co korzystne, o Dhammie i Dyscyplinie, staje się mówcą właściwych słów, wartych zapamiętania, uzasadnionych, wyważonych i związanych z dobrem. Staje się tym, który powstrzymuje się od niszczenia roślin i nasion. Staje się tym, który je tylko raz dziennie, odmawiając posiłku o późnej porze i w nocy. Staje się tym, który powstrzymuje się od tańca i śpiewu, muzyki i przedstawień teatralnych. Staje się tym, który powstrzymuje się od noszenia ozdób i używania pachnideł. Staje się tym, który powstrzymuje się od używania wysokich i dużych łóżek. Staje się tym, który powstrzymuje się od akceptowania złota i srebra. Staje się tym, który powstrzymuje się od akceptowania: surowego ziarna...surowego mięsa...kobiet i dziewczyn...niewolnic i niewolników...owiec i kóz...słoni i wołów, koni i kobył...pól i ziemi. Staje się tym który powstrzymuje się od chodzenia na posyłki...od kupowania i sprzedawania...od używania fałszywych wag...fałszywych metali i fałszywych miar...od oszukiwania, zwodzenia, defraudowania i szachrajstwa...od ranienia, mordowania, więzienia, zbójnictwa plądrowania i przemocy. Staje się tym co jest zadowolony z szat do ochrony ciała, z wyżebranego jedzenia do zaspokojenia głodu, gdziekolwiek idzie, cały swój dobytek zabiera ze sobą. Tak samo jak ptak który gdziekolwiek leci używa swych własnych skrzydeł, tak też on staje się tym, który jest zadowolony z szat do ochrony ciała, z wyżebranego pożywienia dla zaspokojenia głodu, gdziekolwiek idzie, cały swój dobytek zabiera ze sobą. Posiadając ten rodzaj cnót, właściwych szlachetnym, czuje w sobie zadowolenie co nienaganne.
15. Widząc materialne formy okiem, nie chwyta się znaków i cech przez które, gdyby pozostawił funkcję oka bez ochrony, złe niekorzystne stany pożądania i smutku mogłyby go nawiedzić. Praktykuje on drogę wstrzemięźliwości, chroni funkcję oka, podejmuje się wstrzemięźliwości funkcji oka. Słysząc dźwięk uchem ... Wąchając zapach nosem...Smakując smak językiem ...Dotykając dotykalne ciałem...Poznając idee umysłem, nie chwyta się znaków i cech przez które, gdyby pozostawił funkcję umysłu bez ochrony, złe niekorzystne stany pożądania i smutku mogłyby go nawiedzić. Praktykuje on drogę wstrzemięźliwości, chroni funkcję umysłu, podejmuje się wstrzemięźliwości funkcji umysłu. Posiadając tą wstrzemięźliwość szlachetnych, czuje w sobie zadowolenie co nienaganne.
16. Staje się tym
który
działa z pełną rozwagą, poruszając się na przód i z powrotem,
który działa z pełną rozwagą patrząc na i patrząc poza,
który
działa z pełną rozwagą zginając się i rozciągając, który
działa z pełną rozwagą nosząc połataną szatę i miskę, który
działa z pełną rozwagą gdy je, pije, przeżuwa i smakuje, który
działa z pełna rozwagą gdy opróżnia jelita i oddaje mocz,
który
działa z pełną rozwagą gdy chodzi, stoi i siedzi, budzi się,
mówi i milczy.
17. Posiadając ten agregat szlachetnej cnoty, i tą szlachetną wstrzemięźliwość funkcji i posiadając tą szlachetną uważność i rozwagę, udaje się w odosobnione miejsce: do lasu, korzenia drzewa, góry, zbocza, górskiej jaskini, terenu cmentarnego, leśnej gęstwiny, otwartej przestrzeni, stogu siana. Po powrocie z żebraczego obchodu, po posiłku, siada krzyżując swe nogi, z ciałem wyprostowanym, z ustanowioną uważnością przed sobą. Porzucając pożądanie świata, oczyszcza on swój umysł od pożądania. Porzucając złą wolę trwa z umysłem bez złej woli, współczujący dla dobra wszystkich żywych istot, oczyszcza umysł od złej woli. Porzucając stany letargiczne i ospałość, trwa z umysłem wolnym od stanów letargicznych i ospałości, postrzegając światło, uważny i w pełni rozważny, oczyszcza swój umysł ze stanów letargicznych i ospałości. Porzucając niepokój i zmartwienia, trwa niezaniepokojony, z umysłem wyciszonym w sobie, oczyszczając umysł z niepokoju i zmartwień. Porzucając niepewność, trwa z umysłem, który pokonał niepewność, nie kwestionując korzystnych idei, oczyszcza umysł z niepewności.
18. Po porzuceniu tych pięciu przeszkód, skalań umysłu, osłabiających zrozumienie, całkowicie odosobniony od zmysłowych przyjemności, odosobniony od niekorzystnych stanów wkracza i trwa w pierwszej jhanie, z myśleniem i rozważaniem wraz z błogością i przyjemnością zrodzonymi z odosobnienia.
19. Po uspokojeniu myślenia i rozważania wkracza on i trwa w drugiej jhanie z pewnością siebie i z zjednoczonym umysłem, bez myślenia i rozważania z błogością i przyjemnością zrodzonymi z koncentracji.
20. Z odejściem błogości trwając w równowadze, uważny i w pełni rozważny ciągle odczuwając przyjemność cielesną, wkracza i trwa w trzeciej jhanie, na temat której szlachetni powiadają:'Ten ma przyjemne przebywanie, kto zrównoważony i uważny'.
21. Po zaniechaniu przyjemności i bólu z uprzednim zanikiem radości i smutku, wkracza i trwa w czwartej jhanie, charakteryzującej się ani-bólem-ani-przyjemnością, i z oczyszczoną uważnością dzięki równowadze.
22. Kiedy jego skoncentrowany umysł jest tak oczyszczony, jasny, nienaganny, uwolniony od niedoskonałości, podatny, władczy i stały i bazujący na niewzruszoności, nakierowuje, inklinuje umysł na wiedzę rekolekcji przeszłych żywotów, mianowicie jedne narodziny, drugie narodziny...pięć narodzin, dziesięć narodzin, pięćdziesiąt narodzin, sto narodzin, sto tysięcy narodzin, wiele eonów rozszerzania się wszechświata, wiele eonów kurczenia się wszechświata, wiele eonów rozszerzania i kurczenia się wszechświata: Tu był tak nazywany, takiej rasy, tak wyglądał, taki był jego pokarm, takie było jego doświadczenie przyjemności i bólu, taki był okres jego życia, odchodząc stamtąd umierając, pojawił się gdzie indziej, tam też był tak a tak nazywany, takiej rasy, tak wyglądał, taki był jego pokarm, takie doświadczenie przyjemności i bólu, taki był okres jego życia, przemijając, umierając tam, pojawił się tutaj. Tak z detalami i szczegółami wspomina swoje rozliczne przeszłe życia.
23. Kiedy jego skoncentrowany umysł jest tak oczyszczony, jasny nienaganny, wolny od niedoskonałości, podatny, władczy, stały, bazujący na niewzruszoności, nakierowuje, inklinuje umysł na wiedzę o przemijaniu i ponownym pojawianiu się istot. Z boskim okiem, oczyszczonym i przewyższającym ludzkie, widzi on istoty umierające i pojawiające się ponownie, podrzędne i nadrzędne, piękne i brzydkie, o dobrym prowadzeniu się i źle się prowadzące, rozumie on jak istoty pojawiają się zgodnie z ich działaniami tak: 'Te wartościowe istoty, które źle się prowadziły ciałem mową i umysłem, lżące szlachetnych, błędne w swych poglądach, skłaniające się do błędnego poglądu w swych działaniach, po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły się w stanie deprywacji, zatraceniu, nawet w piekle, ale te wartościowe istoty, o dobrym prowadzeniu ciałem, mową i umysłem, nie lżące szlachetnych, słuszne w swych poglądach, skłaniające się do słusznego poglądu w swych działaniach, po rozpadzie ciała, po śmierci, pojawiły się w dobrej destynacji, nawet w niebiańskim świecie', tak boskim okiem, które jest oczyszczone i przewyższa ludzkie, widzi on istoty umierające i pojawiające się ponownie, podrzędne i nadrzędne, piękne i brzydkie, o dobrym prowadzeniu się i źle się prowadzące. Rozumie on jak istoty pojawiają się zgodnie z ich działaniami.
24. Kiedy jego skoncentrowany umysł jest tak oczyszczony, jasny nienaganny, wolny od niedoskonałości, podatny, władczy, stały, bazujący na niewzruszoności, nakierowuje, inklinuje umysł na wiedzę o eliminacji skaz. Ma on bezpośrednią taką wiedzę: 'To cierpienie'. Ma on bezpośrednią taką wiedzę: 'To powstanie cierpienia'. Ma on bezpośrednią taką wiedzę: 'To wstrzymanie cierpienia'. Ma on bezpośrednią taką wiedzę: 'To droga do wstrzymania cierpienia'. Rozumie to takim jakim w rzeczywistości to jest: 'Takie są skazy'. Rozumie to takim jakim w rzeczywistości to jest: 'To jest powstanie skaz'. Rozumie to takim jakim w rzeczywistości to jest: 'To jest wstrzymanie skaz'. Rozumie to takim jakim w rzeczywistości to jest: 'To jest droga prowadząca do wstrzymania skaz'.
25. Kiedy wie i widzi w ten sposób, jego umysł jest wyzwolony ze skazy zmysłowego pożądania, ze skazy istnienia, i ze skazy ignorancji. Z wyzwoleniem pojawia się wiedza: 'Jest wyzwolony'. Ma bezpośrednią wiedzę: 'Narodziny wyczerpane, święte życie przeżyte, co trzeba było wykonać zostało wykonane, nigdy więcej tego stanu istnienia'.
26. Mnisi, to jest osoba, która ani nie męczy siebie i nie jest zainteresowana torturowaniem siebie i nie męczy innych i nie jest zainteresowana torturowaniem innych, a ponieważ ani nie męczy siebie, ani innych jest tutaj i teraz nierozpalona, wygaszona, wychłodzona, i przebywa doświadczając przyjemności jako ktoś kto zrealizował w sobie boskość". Oto co powiedział Zrealizowany. Mnisi byli zadowoleni i ucieszeni słowami Zrealizowanego.